Close Menu
  • Wiadomości
  • Polityka
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Finanse
  • Klimat
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Więcej
    • Komunikat Prasowy
    • Światowe Trendy
What's Hot
Mają niezwykłą moc. Jelita kochają takie przetwory

Mają niezwykłą moc. Jelita kochają takie przetwory

14 września, 2026
Tajemnicze worki wiszą na drzewach. Leśnicy polują na owada, który może ogołocić sosny

Tajemnicze worki wiszą na drzewach. Leśnicy polują na owada, który może ogołocić sosny

14 września, 2026
„Stój, mistrzu, nie bój się”. Policjanci ruszyli na pomoc ogromnemu ptakowi

„Stój, mistrzu, nie bój się”. Policjanci ruszyli na pomoc ogromnemu ptakowi

14 września, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Właśnie w
  • Mają niezwykłą moc. Jelita kochają takie przetwory
  • Tajemnicze worki wiszą na drzewach. Leśnicy polują na owada, który może ogołocić sosny
  • „Stój, mistrzu, nie bój się”. Policjanci ruszyli na pomoc ogromnemu ptakowi
  • Wieprz w Szczebrzeszynie wywołał burzę. Mieszkańcy mówią o dewastacji
  • Atak Rosji tuż przy granicy z Polską. Szef MSZ Ukrainy: Terror Putina puka do drzwi UE i NATO
  • Wojna na Ukrainie. Pociąg z Borisem Johnsonem ewakuowany obok granicy
  • Biedronka mówi „nie” importowi. Na półki trafią tylko owoce z Polski
  • Atak Rosji przy granicy z Polską. Reakcja Pałacu Prezydenckiego
  • Polityka Prywatności
  • Skontaktuj się z nami
  • Warunki Usługi
Nowiny PressNowiny Press
Biuletyn
  • Wiadomości
  • Polityka
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Finanse
  • Klimat
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Więcej
    • Komunikat Prasowy
    • Światowe Trendy
 Pogoda Login
Nowiny PressNowiny Press
Strona Główna » Tajemnicze worki wiszą na drzewach. Leśnicy polują na owada, który może ogołocić sosny
Klimat

Tajemnicze worki wiszą na drzewach. Leśnicy polują na owada, który może ogołocić sosny

PersonelPersonel14 września, 2026
Facebook Twitter WhatsApp Telegram Pinterest Email VKontakte Copy Link
Tajemnicze worki wiszą na drzewach. Leśnicy polują na owada, który może ogołocić sosny

  • Plastikowe lejki i foliowe worki zawieszone na drzewach to pułapki stosowane przez leśników do walki ze szkodnikiem drzew iglastych, brudnicą mniszką.

  • Pułapki feromonowe pozwalają monitorować liczebność brudnicy mniszki, co umożliwia ocenę zagrożenia dla sosen oraz planowanie dalszych działań.

  • Regularny monitoring brudnicy mniszki i zbieranie danych z pułapek są elementem systemu wczesnego ostrzegania przed masowym pojawem tego szkodnika w lasach.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Leśnicy zawieszają w lasach specjalne worki foliowe z daszkiem. Nie są to porzucone śmieci, lecz element pułapek feromonowych, które pomagają złapać samce brudnicy mniszki i określić skalę jej występowania. Owada nie wabi sam worek, ale umieszczony w pułapce feromon naśladujący zapach samicy. Dzięki odłowom leśnicy wiedzą, czy populacja niebezpiecznego motyla rośnie i czy sosny mogą zostać zaatakowane przez żarłoczne gąsienice. To właśnie monitoring pozwala reagować, zanim pojawi się masowy żer.

Brudnica mniszka. Mały motyl, ogromne zagrożenie dla lasu


Brudnica mniszka (Lymantria monacha) jest motylem należącym do rodziny mrocznicowatych i podrodziny brudnicowatych. Dorosły owad może wyglądać niepozornie, a jego rozmiary nie wskazują na skalę zagrożenia, jakie może spowodować jego pojawienie się w dużej liczebności. Problem zaczyna się przede wszystkim wtedy, gdy z jaj wylęgną się gąsienice.

Gatunek wyróżnia się wyraźnym dymorfizmem płciowym. Samce są mniejsze i osiągają rozpiętość skrzydeł do około 3,5 cm. Charakterystyczne są ich podwójnie grzebykowate czułki. Samice są większe, a ich rozpiętość skrzydeł może dochodzić do około 4,5 cm. Ich czułki są piłkowane, a odwłok ma różowawy odcień. W pozycji spoczynkowej samiec przypomina kształtem trójkąt równoboczny, natomiast sylwetka samicy bardziej przypomina trójkąt równoramienny.


Gąsienica brudnicy mniszki potrafi zjadać też drzewa liściasteHectonichusWikimedia Commons


Ubarwienie brudnicy mniszki jest zmienne. Występują między innymi osobniki o jasnych, niemal białych skrzydłach, ale także szare i bardzo ciemne. Na pierwszej parze skrzydeł widoczne są poprzeczne przepaski. Dzięki takiemu wyglądowi dorosłe motyle mogą być trudne do zauważenia, gdy siedzą na pniach i gałęziach. Ich sylwetka może zlewać się z powierzchnią drzewa.

Znacznie mniej dyskretne są natomiast gąsienice. Larwa brudnicy mniszki jest owłosiona, może osiągać około 4 cm długości i również charakteryzuje się zmiennością ubarwienia. Przez jej grzbiet przebiega ciemna pręga, a na siódmym i ósmym segmencie znajduje się charakterystyczna jasna plama przypominająca siodełko. To właśnie ten etap rozwoju odpowiada za największe szkody w drzewostanach.


Dorosła brudnica mniszka ma białe skrzydła w zygzakowate wzory

Dorosła brudnica mniszka ma białe skrzydła w zygzakowate wzoryDonald HobernWikimedia Commons


Tak rozmnaża się brudnica mniszka


Cykl życiowy tego motyla sprawia, że leśnicy muszą prowadzić obserwacje w odpowiednim czasie. Rójka brudnicy mniszki przypada od połowy lipca do września. Samice składają jaja na pniach, tworząc złoża, w których może znajdować się bardzo wiele jaj. Źródła opisujące biologię gatunku podają, że łączne złoże może liczyć około 2000 jaj, choć liczba jaj składanych przez pojedynczą samicę zależy między innymi od tego, na jakich igłach wcześniej żerowała.

To właśnie z tego powodu obserwacja dorosłych motyli jest dla leśników tak ważna. Pozwala określić, jak intensywnie przebiega rójka i czy populacja nie zaczyna gwałtownie rosnąć. Dorosłe osobniki żyją stosunkowo krótko. Według materiałów Lasów Państwowych motyle brudnicy mniszki żyją zazwyczaj do około 14 dni. W tym czasie dochodzi do kopulacji i składania jaj, które przetrwają zimę.

Małe larwy pozostają w osłonce jajowej i zimują. Wylęgają się wiosną, zwykle pod koniec kwietnia. Początkowo gąsienice mogą tworzyć skupiska określane jako „lusterka”. Następnie rozpoczynają wędrówkę w kierunku koron drzew, gdzie rozpoczyna się najbardziej niebezpieczny etap ich życia. Żerują na częściach rośliny, a wraz ze wzrostem zapotrzebowania na pokarm mogą pochłaniać ogromne ilości igliwia.

Gąsienice przechodzą kilka wylinek, a przepoczwarczenie następuje w koronach drzew. W ten sposób cykl się zamyka i pojawiają się kolejne dorosłe motyle. Jeżeli warunki sprzyjają rozwojowi populacji, może dojść do tak zwanej gradacji, czyli masowego pojawu owada.

Dlaczego brudnica mniszka jest groźna dla sosen?


Brudnica mniszka jest szczególnie związana z drzewami iglastymi, a jednym z jej najważniejszych żywicieli jest sosna. Właśnie dlatego jej masowy pojaw może stać się poważnym problemem dla drzewostanów sosnowych. Gąsienice zjadają igły, a przy dużej liczebności potrafią doprowadzić do niemal całkowitego ogołocenia koron drzew.

Jej gąsienice są niezwykle żarłoczne: wykluwają się wiosną, ruszają w korony drzew i potrafią całkowicie ogołocić je z igieł


Skala żerowania pojedynczej larwy pokazuje, dlaczego leśnicy traktują ten gatunek bardzo poważnie. Lasy Państwowe szacują, że jedna gąsienica w ciągu swojego życia może uszkodzić około 300 igieł sosnowych albo około 1000 igieł świerkowych. Gdy takich gąsienic pojawiają się tysiące czy miliony, szkody rosną w sposób lawinowy.

Samo pozbawienie drzewa części igliwia nie musi oznaczać jego natychmiastowego zamierania. Drzewa mają zdolność regeneracji i mogą odbudowywać aparat asymilacyjny. Problem pojawia się wtedy, gdy silny żer powtarza się albo nakłada na inne czynniki stresowe. Osłabione drzewo ma mniej energii na wzrost i obronę, a susza, wysokie temperatury, choroby czy inne szkodniki mogą dodatkowo pogorszyć jego kondycję.

Szczególnie niebezpieczny jest więc nie pojedynczy motyl, ale masowy pojaw całej populacji. Gradacja może objąć ogromne powierzchnie, a wtedy ochrona drzewostanów staje się poważnym wyzwaniem. Brudnica mniszka jest znana w Polsce od dawna i nie jest nowym zagrożeniem. Jej gradacje występowały już w przeszłości na wielkich obszarach kraju.

Niepozorne pułapki pomagają przewidzieć atak


Właśnie dlatego w polskich lasach pojawiają się charakterystyczne konstrukcje z lejkiem i foliowym workiem. To pułapki feromonowe. Ich zadaniem nie jest przypadkowe wyłapywanie wszystkich owadów znajdujących się w lesie. Pułapka została zaprojektowana tak, aby zwabiać przede wszystkim samce brudnicy mniszki.

Cała akcja wymaga idealnego wyczucia czasu. Najpierw do specjalnych pułapek feromonowych wabi się samce, które są skrupulatnie liczone przez leśników


Liczba odłowionych motyli dostarcza leśnikom informacji o przebiegu rójki i liczebności populacji.

I jak dodają leśnicy, „Gdy stwierdzi się kulminację ich aktywności, przychodzi czas na kolejny etap – poszukiwanie samic. Chodzimy wtedy po lesie i wypatrujemy ich bezpośrednio na pniach drzew. Szukanie ich na szarej korze to wyższy poziom trudności – można dostać prawdziwego oczopląsu, zupełnie jak podczas grzybobrania, gdy każdy brązowy liść udaje podgrzybka!”

Pojedynczy motyl zauważony podczas spaceru nie mówi jeszcze wiele o sytuacji w całym lesie. Dopiero systematyczny monitoring prowadzony w określonych miejscach pozwala ocenić, czy mamy do czynienia ze zwykłą obecnością gatunku, czy też zaczyna się niebezpieczny wzrost jego liczebności.

Pułapki powinny być regularnie kontrolowane. Na podstawie wyników można ocenić rozwój populacji i odpowiednio wcześnie zdecydować, czy potrzebne będą kolejne działania ochronne. W praktyce oznacza to, że foliowy worek wiszący na drzewie jest częścią systemu wczesnego ostrzegania dla lasu.

Dlatego osoby spacerujące po lesie nie powinny takich urządzeń zdejmować, przesuwać ani niszczyć. Każda pułapka znajduje się w określonym miejscu, a jej zawartość jest później analizowana. Usunięcie urządzenia oznacza utratę danych potrzebnych do oceny zagrożenia.


Ustawione w lesie iglastym pułapki feromonowe na brudnicę mniszkę

Ustawione w lesie iglastym pułapki feromonowe na brudnicę mniszkęBeentreeWikimedia Commons


To nie jest nowość. Tak leśnicy walczą z brudnicą mniszką


Widok pułapek feromonowych może dla spacerowicza wyglądać niepokojąco, ale samo ich zawieszenie nie oznacza, że las został zaatakowany na ogromną skalę. Jest to przede wszystkim metoda monitorowania populacji. Podobne pułapki pojawiają się w różnych nadleśnictwach w Polsce.

W ostatnich latach leśnicy wielokrotnie informowali o rozwieszaniu foliowych pułapek z feromonami. W Nadleśnictwie Pisz stosowano je do określania kulminacji rójki, a obserwacje pozwalały ocenić ryzyko nadmiernego występowania brudnicy. Podobne urządzenia opisywały również inne jednostki Lasów Państwowych.

Jeżeli monitoring wykaże szczególnie wysoką liczebność szkodnika i realne zagrożenie dla drzewostanów, leśnicy mogą sięgać po kolejne metody ograniczania populacji. Wśród nich znajdują się zabiegi biologiczne prowadzone z wykorzystaniem preparatów zawierających bakterie Bacillus thuringiensis. Ich działanie jest skierowane przede wszystkim przeciwko gąsienicom żerującym na drzewach.

W takich sytuacjach możliwe są również zabiegi agrolotnicze, czyli opryski wykonywane z samolotów. Nie jest to jednak metoda stosowana automatycznie za każdym razem, gdy w pułapce pojawi się brudnica. O potrzebie zabiegu decyduje skala zagrożenia, wyniki monitoringu oraz odpowiednie procedury związane z ochroną lasu.

Samoloty już pojawiały się nad polskimi lasami


Tak ogromna skala problemu pokazuje, dlaczego monitoring jest dla leśników tak ważny. Lepiej wykryć niebezpieczny wzrost populacji na wczesnym etapie niż czekać, aż gąsienice znajdą się już masowo w koronach drzew.

Przykładem tego były działania prowadzone na Pomorzu. Opisywaliśmy akcję, w której planowano wykorzystanie preparatu mikrobiologicznego na powierzchni około 10 tys. hektarów. Środek zawierał Bacillus thuringiensis, a po spożyciu przez gąsienice zaburzał funkcjonowanie ich przewodu pokarmowego, powodując zahamowanie żerowania i ostatecznie śmierć larw.

To pokazuje, że pułapki i opryski są elementami większego systemu ochrony lasu. Najpierw trzeba rozpoznać sytuację, potem ocenić skalę zagrożenia, a dopiero później zdecydować, czy potrzebna jest ingerencja.


Biały motyl z czarnym, nieregularnym wzorem na skrzydłach siedzący na zielonym liściu.

Wygląda jak piękny motyl, ale w lesie potrafi wyrządzić spore szkodySTEPHANE VITZTHUM / BIOSPHOTOEast News


Jeśli zobaczysz worek na drzewie, nie zdejmuj go


Nietypowe worki foliowe wiszące w lesie mogą wzbudzać ciekawość, szczególnie gdy znajdują się na wysokości wzroku. Warto jednak pamiętać, że nie są one śmieciami. To element monitoringu prowadzonego przez leśników.

Dlatego charakterystyczny plastikowy lejek i foliowy worek na sośnie nie powinny być powodem do niepokoju, lecz sygnałem, że las jest obserwowany. Dla leśników kilka motyli znalezionych w pułapce może być ważną informacją o tym, co wydarzy się w przyszłości. A im wcześniej pojawi się ostrzeżenie, tym większa szansa, że uda się ograniczyć szkody powodowane przez żarłoczne gąsienice.

Share. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Telegram WhatsApp Email

Powiązane Wiadomości

Mają niezwykłą moc. Jelita kochają takie przetwory

Mają niezwykłą moc. Jelita kochają takie przetwory

„Stój, mistrzu, nie bój się”. Policjanci ruszyli na pomoc ogromnemu ptakowi

„Stój, mistrzu, nie bój się”. Policjanci ruszyli na pomoc ogromnemu ptakowi

Wieprz w Szczebrzeszynie wywołał burzę. Mieszkańcy mówią o dewastacji

Wieprz w Szczebrzeszynie wywołał burzę. Mieszkańcy mówią o dewastacji

Biedronka mówi „nie” importowi. Na półki trafią tylko owoce z Polski

Biedronka mówi „nie” importowi. Na półki trafią tylko owoce z Polski

Może pomóc na zły cholesterol. Czarny czosnek kryje w sobie niezwykłą moc

Może pomóc na zły cholesterol. Czarny czosnek kryje w sobie niezwykłą moc

Wygląda jak miniaturowy hiacynt. Ten kwiat zachwyca błękitnymi paskami

Wygląda jak miniaturowy hiacynt. Ten kwiat zachwyca błękitnymi paskami

Kwitnie do jesieni i pachnie jak waniliowy sernik. Wyjątkowa ozdoba ogrodu

Kwitnie do jesieni i pachnie jak waniliowy sernik. Wyjątkowa ozdoba ogrodu

Francję czeka kryzys jabłkowy? Tak małych zbiorów nie było od dekady

Francję czeka kryzys jabłkowy? Tak małych zbiorów nie było od dekady

Anakonda w Niemczech. Ogromny wąż dusiciel wygrzewał się nad Dunajem

Anakonda w Niemczech. Ogromny wąż dusiciel wygrzewał się nad Dunajem

Wybór Redaktora

Tajemnicze worki wiszą na drzewach. Leśnicy polują na owada, który może ogołocić sosny

Tajemnicze worki wiszą na drzewach. Leśnicy polują na owada, który może ogołocić sosny

14 września, 2026
„Stój, mistrzu, nie bój się”. Policjanci ruszyli na pomoc ogromnemu ptakowi

„Stój, mistrzu, nie bój się”. Policjanci ruszyli na pomoc ogromnemu ptakowi

14 września, 2026
Wieprz w Szczebrzeszynie wywołał burzę. Mieszkańcy mówią o dewastacji

Wieprz w Szczebrzeszynie wywołał burzę. Mieszkańcy mówią o dewastacji

14 września, 2026
Atak Rosji tuż przy granicy z Polską. Szef MSZ Ukrainy: Terror Putina puka do drzwi UE i NATO

Atak Rosji tuż przy granicy z Polską. Szef MSZ Ukrainy: Terror Putina puka do drzwi UE i NATO

14 września, 2026
Wojna na Ukrainie. Pociąg z Borisem Johnsonem ewakuowany obok granicy

Wojna na Ukrainie. Pociąg z Borisem Johnsonem ewakuowany obok granicy

14 września, 2026

ostatnie artykuły

Biedronka mówi „nie” importowi. Na półki trafią tylko owoce z Polski

Biedronka mówi „nie” importowi. Na półki trafią tylko owoce z Polski

14 września, 2026
Atak Rosji przy granicy z Polską. Reakcja Pałacu Prezydenckiego

Atak Rosji przy granicy z Polską. Reakcja Pałacu Prezydenckiego

13 września, 2026
Siemoniak zabrał głos po pilnej naradzie. Chodzi o atak Rosji obok granicy

Siemoniak zabrał głos po pilnej naradzie. Chodzi o atak Rosji obok granicy

13 września, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
2026 © Nowiny Press. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Warunki Usługi
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.

Sign In or Register

Welcome Back!

Login to your account below.

Lost password?