-
Po wieloletniej ochronie liczba wilków we Włoszech wzrosła do 3500, co jest rekordowym wynikiem wśród krajów europejskich.
-
Populacja tych drapieżników odnotowała wyraźną odbudowę od XIX wieku, gdy byli niemal wytępieni, oraz od lat sześćdziesiątych XX wieku, gdy ich liczebność była bardzo niska.
-
W ostatnich latach zmieniono status ochronny wilka we Włoszech oraz zarejestrowano 19 incydentów ataków wilków na ludzi i trzodę, z czego większość przypadków dotyczyła pojedynczych osobników.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Takie dane podaje włoski Wyższy Instytut Ochrony i Badań Środowiska, który szacuje, że obecnie we Włoszech żyje około 3500 wilków. Od 2022 r. populacja wzrosła o około 150 osobników, głównie w rejonie alpejskim. To są liczby, jakich we Włoszech nie notowano od czasów historycznych, może nawet od XVII wieku.
Już bowiem w XIX wieku liczba wilków na Półwyspie Apenińskim i w Alpach kompletnie się załamała. Wraz z nadejściem rewolucji przemysłowej, presji człowieka i nasileniem polowań, a wręcz tępienia wilków na niespotykaną wcześniej skalę (na wzór pruski, gdzie tępienie i wyżynanie tych zwierząt odbywało się metodycznie) liczba zwierząt spadła drastycznie. W pierwszej połowie XIX wieku we Włoszech żyło tylko kilkaset wilków i to głównie w północnej części półwyspu, w Piemoncie i Lombardii.
Wilk niemal wymarł we Włoszech. Sytuacja jak w Polsce
W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX wieku wilk był we Włoszech gatunkiem niemal wymarłym. Na terenie Półwyspu Apenińskiego zostało może 100, może nawet mniej osobników. Było to porównywalne, a nawet gorsze z sytuacją wilka w Polsce w tym samym czasie. Pół wieku temu drapieżnik ten znikał niemal z całej Europy, może z wyjątkiem Rumunii czy Rosji. We Francji, Holandii czy Danii wymarł do zera, we Włoszech małe populacje wciąż istniały.
To ważne, bo zachowywała się ciągłość obecności wilków w ekosystemach, niezwykle istotna dla ich funkcjonowania. Bez tego drapieżnika zmieniała się nie tylko liczba, ale i zachowanie innych zwierząt, ale jednak wilk wciąż mógł się pojawić. Zachowana została także ciągłość relacji ludzi z wilkami, bowiem Włosi wiedzieli o ich istnieniu, znali je i potrafili np. zabezpieczyć swoje trzody. To zupełnie inna sytuacja niż w Holandii, Francji czy Niemczech, gdzie po latach nieobecności tych zwierząt ludzie zachowują się jak dzieci we mgle. Nie wiedzą, co robić wobec wilka i jakie stosować środki.
Ochrona włoskich wilków ruszyła wcześniej niż w Polsce i efekty są widoczne. Jeszcze pod koniec XX wieku wróciły do lasów w Apeninach, a w pierwszej dekadzie XXI stulecia skolonizowały Alpy. Długo trwało jednak nim liczba wilków we Włoszech wzrosła wyraźniej. Zaczęło się to dziać dopiero w 2018 r., co pokazuje, że zwierzęta te wybić łatwo, ale odbudowa ich populacji trwa lata, nawet dekady.
Włochy zmieniły status ochronny swoich wilków
Teraz jest ich 3500, co powoduje, że wilki stają się widoczne., otwiera się w nowym oknie Nie są już tylko mitycznym zwierzęciem z baśni, ale pojawiają się w różnych miejscach Włoch, nawet tych, w których nie było ich od stuleci – np. w Lacjum i koło Rzymu (a wilczyca jest symbolem miasta). To oczywiście także wzmogło dyskusje o tym, czy nie zabijać ich znowu oraz czy nie jest ich za dużo. Przyrodnicy argumentują, że Włochom daleko jeszcze do liczby wilków sprzed lat.
W marcu tego roku Włochy zareagowały jednak na zmiany zachodzące w kwestii wilczej w Unii Europejskiej i transponowały dyrektywę UE w sprawie statusu ochronnego wilka , która zmienia poprzednie przepisy z 1992 r. Zwierzę to przeszło z kategorii „gatunek ściśle chroniony” do kategorii „gatunek chroniony”, co budzi wśród ekspertów wątpliwości.
Według danych ISPRA i Life Wild Wolf w latach 2017-2024 odnotowano 19 incydentów, w których wilki zaatakowały ludzi i ich trzody we Włoszech. Istotne jest jednak to, że za wszystkie przypadki odpowiadało zaledwie siedem osobników, a jedna wadera popełniła aż 11 z nich. To pokazuje, że groźne dla człowieka i jego trzód mogą być wyłącznie niektóre wilki, zwłaszcza te wychowane w braku naturalnego lęku drapieżnika wobec ludzi i te, które ktoś nauczył podchodzenia pod ludzkie siedziby.













