-
Senat zaproponował ustanowienie Narodowego Dnia Zaślubin Polski z Morzem jako nowego święta państwowego.
-
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego negatywnie zaopiniowało projekt, argumentując, że rosnąca liczba świąt osłabia ich znaczenie.
-
Od 2015 roku liczba świąt państwowych w Polsce wzrosła z siedmiu do siedemnastu.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Senat proponuje ustanowienie nowego święta państwowego – Narodowego Dnia Zaślubin Polski z Morzem – donosi „Rzeczpospolita”. Jak dodano, politycy w tej kadencji ustanowili już trzy nowe święta państwowe i proponują kolejne trzy.
„Zaślubiny Polski z morzem zasługują na rangę święta państwowego, ponieważ stały się symbolem odzyskania pełnej niezależności przez Rzeczpospolitą oraz początkiem nowego etapu rozwoju państwa polskiego. Niepodległość oznacza nie tylko istnienie własnego rządu i granic, ale także możliwość samodzielnego korzystania z zasobów i szans, jakie daje położenie geograficzne” – ocenili senatorowie KO w uzasadnieniu do projektu ustawy, który wnieśli w sierpniu w Senacie.
Senat proponuje Narodowy Dzień Zaślubin Polski z Morzem
Narodowy Dzień Zaślubin Polski z Morzem miałby być obchodzony na pamiątkę wydarzeń z 10 lutego 1920 roku, gdy generał Józef Haller wrzucił w wody Zatoki Puckiej jeden z dwóch platynowych pierścieni ufundowanych przez przedstawicieli gdańskiej Polonii.
Pomysł nie spodobał się Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Jak przekazała „Rzeczpospolita”, resort nie poparł ustanowienia nowego święta i zaapelował o wstrzemięźliwość w tego typu inicjatywach.
„Obecnie w kalendarzu państwowym funkcjonuje 17 świąt państwowych. W opinii ministerstwa dalsze zwiększanie ich liczby może prowadzić do ich dewaluacji, osłabienia ich wyjątkowego charakteru i znaczenia. Z tego względu właściwsze wydaje się wzmacnianie rangi i rozpoznawalności obchodów ważnych wydarzeń historycznych poprzez odpowiednio przygotowane uroczystości i programy kulturalne, edukacyjne oraz społeczne” – przekazał w liście do Senatu wiceminister kultury Maciej Wróbel.
MKiDN prowadzi wykaz świąt państwowych. Są w nim od dni powszechnie znanych i identyfikowanych przez Polaków jako święta, np. 1 maja czy Narodowe Święto Niepodległości, także te mniej znane jak: obchodzony 31 sierpnia Dzień Solidarności i Wolności czy Narodowy Dzień Pamięci Powstania Warszawskiego, wypadający 1 sierpnia.
17 świat narodowych, senatorowie chcą kolejnego. Ministerstwo odpowiada
Gazeta przekazała, że dni te zostały uznane za święta państwowe krótkimi ustawami. Dodano, że to wystarczy, by zaistniał prawny obowiązek podnoszenia w te dni flagi na budynkach administracji państwowej.
Poza tym Sejm ustanowił ustawami i uchwałami inne dni bez określania ich jako święta państwowe lub narodowe. Na przykład przyjęto specjalną uchwałę w sprawie Dnia Trenera Sportowego 31 lipca, wcześniej w tej kadencji ustanowił też uchwałami 19 września Dniem Służby Bezpieczeństwa i Higieny Pracy, a 16 grudnia – Dniem Pamięci Prezydenta Gabriela Narutowicza.
Gazeta zaznacza, że wzrost świąt państwowych nastąpił wraz z dojściem do władzy Prawa i Sprawiedliwości w 2015 r. Wcześniej było ich siedem. W dwóch kadencjach swoich rządów PiS tę listę podwoił.
Dodano m. in. obchodzony 19 lutego Dzień Nauki Polskiej, 24 marca – Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką, 14 kwietnia – Święto Chrztu Polski, 20 czerwca -Narodowy Dzień Powstań Śląskich, 12 lipca -Dzień Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej, 19 października – Narodowy Dzień Pamięci Duchownych Niezłomnych i 27 grudnia – Narodowy Dzień Zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego.
„Rz” dodaje, że obecna koalicja nie rządzi jeszcze nawet trzy lata, do listy zdążyła już dołożyć trzy nowe święta państwowe: obchodzony 14 lutego Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej, 12 kwietnia – Dzień Inwalidy Wojennego oraz 11 lipca – Narodowy Dzień Pamięci o Polakach Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej.












