-
Nasiona czarnuszki mogą wpływać na proces powstawania komórek tłuszczowych i poprawiać niektóre parametry gospodarki lipidowej.
-
W badaniu laboratoryjnym ekstrakt z czarnuszki ograniczał gromadzenie lipidów w komórkach oraz hamował mechanizmy tworzenia dojrzałych adipocytów.
-
Eksperyment kliniczny wykazał, że spożywanie 5 g czarnuszki dziennie przez osiem tygodni u osób z podwyższonym cholesterolem poprawiało wybrane parametry profilu lipidowego.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Tylko łyżeczka dziennie tych nasion może okazać się ciekawym wsparciem dla osób, które chcą zadbać o metabolizm tłuszczów. W badaniu zastosowano 5 g sproszkowanych nasion czarnuszki dziennie przez osiem tygodni.
W doświadczeniach laboratoryjnych ekstrakt z nasion ograniczał gromadzenie lipidów w komórkach i hamował mechanizmy związane z tworzeniem dojrzałych adipocytów. Nie oznacza to jednak, że jedna łyżeczka automatycznie odchudza. Choć wyniki są obiecujące, to jednak wymagają potwierdzenia.
Czarnuszka siewna. Co kryje się w małych czarnych nasionach?
Czarnuszka siewna (Nigella sativa) należy do rodziny jaskrowatych. Jej nasiona są niewielkie, czarne, kanciaste i mają charakterystyczny, intensywny aromat oraz lekko gorzkawy, korzenny smak. W kuchni wykorzystuje się je jako przyprawę, a z nasion tłoczy się również olej z czarnuszki.
Skład chemiczny czarnuszki jest bardzo różnorodny. Nasiona zawierają związki fenolowe, flawonoidy, olejki eteryczne, alkaloidy oraz kwasy tłuszczowe. Szczególną uwagę naukowców od lat przyciąga tymochinon, jeden z najważniejszych bioaktywnych składników czarnuszki. To właśnie bogactwo takich substancji sprawia, że jest przedmiotem badań dotyczących między innymi procesów zapalnych, stresu oksydacyjnego, metabolizmu lipidów i gospodarki glukozowej.
Naukowcy sprawdzili, czy czarnuszka wpływa na komórki tłuszczowe
Badanie opublikowano w czasopiśmie Food Science & Nutrition. Pracę przygotował międzynarodowy zespół badaczy związanych między innymi z Osaka Metropolitan University w Japonii oraz Chattogram Veterinary and Animal Sciences University w Bangladeszu.
Naukowcy połączyli dwa rodzaje doświadczeń. Najpierw sprawdzili działanie ekstraktu z nasion czarnuszki w warunkach laboratoryjnych. Wykorzystali komórki 3T3-L1, czyli model często stosowany do badania różnicowania preadipocytów w dojrzałe komórki tłuszczowe. Komórki potraktowano ekstraktem metanolowym z czarnuszki, a następnie oceniano m.in. ilość zgromadzonych lipidów, aktywność enzymu GPDH oraz ekspresję genów związanych z adipogenezą.
Autorzy dokładniej przeanalizowali skład badanego ekstraktu. Oznaczyli w nim 35,475 mg ekwiwalentu kwasu galusowego na gram suchej masy związków fenolowych oraz 39,51 mg ekwiwalentu kwercetyny na gram suchej masy flawonoidów. Analiza GC-MS wykazała ponadto obecność około 23 kwasów tłuszczowych. Wśród dominujących znalazły się pochodne kwasów eikozatrienowych oraz linolowego.
Czarnuszka hamowała mechanizmy związane z adipogenezą
Badacze przyjrzeli się również temu, co dzieje się na poziomie molekularnym. Zbadali ekspresję trzech ważnych czynników transkrypcyjnych: C/EBPα, C/EBPβ oraz PPARγ. Odgrywają one istotną rolę w różnicowaniu preadipocytów i powstawaniu dojrzałych komórek tłuszczowych.
Po 48 godzinach działania ekstraktu z czarnuszki poziom mRNA wszystkich trzech badanych czynników był niższy niż w grupie kontrolnej. Autorzy interpretują ten wynik jako sygnał, że ekstrakt może ograniczać adipogenezę, czyli proces prowadzący do powstawania i dojrzewania komórek tłuszczowych.
5 g czarnuszki dziennie przez osiem tygodni
Druga część pracy była badaniem z udziałem ludzi. Naukowcy przeprowadzili randomizowane badanie kontrolowane w Karnafully Diabetic Centre we współpracy z Chittagong Medical College Hospital w Bangladeszu. Początkowo do udziału zakwalifikowano 42 osoby, z których 22 trafiły do grupy otrzymującej czarnuszkę, a 20 do grupy kontrolnej.
Uczestnicy mieli podwyższony poziom cholesterolu, nie przyjmowali leków z tego powodu, a ich BMI przekraczało 25 kg/m². Wykluczono osoby z określonymi chorobami. Grupa badana otrzymywała 5 g proszku z nasion czarnuszki raz dziennie przez osiem tygodni. Grupa kontrolna nie otrzymywała czarnuszki.

Wyniki dotyczące cholesterolu również przyciągnęły uwagę
Po ośmiu tygodniach w grupie przyjmującej czarnuszkę odnotowano spadek kilku parametrów lipidowych. Średni cholesterol całkowity zmniejszył się z 217,61 do 201,95 mg/dl, LDL z 149 do 134,82 mg/dl, a trójglicerydy ze 175,77 do 159,27 mg/dl. Jednocześnie średni poziom HDL wzrósł z 33,45 do 35,27 mg/dl. W grupie kontrolnej nie zaobserwowano podobnych istotnych zmian.
Autorzy badania uznali, że czarnuszka może mieć potencjał jako żywność funkcjonalna wspierająca zdrowie metaboliczne. Wyniki laboratoryjne i kliniczne są interesujące: ekstrakt ograniczał gromadzenie lipidów i obniżał ekspresję genów związanych z adipogenezą w komórkach, natomiast u uczestników spożywających proszek z nasion poprawił wybrane parametry profilu lipidowego. u badanych.
Trzeba jednak oddzielić te dwa wnioski. Badanie na komórkach sugeruje możliwość hamowania tworzenia tkanki tłuszczowej, ale nie pokazuje, że u człowieka 5 g czarnuszki dziennie zmniejsza jej ilość. Próba kliniczna obejmowała 42 osoby i trwała osiem tygodni, a jej głównym celem była ocena profilu lipidowego. To za mało, aby uznać czarnuszkę za potwierdzony środek odchudzający.
Czy warto dodawać czarnuszkę do diety?
Czarnuszka może być wartościowym składnikiem jadłospisu, szczególnie jako aromatyczna przyprawa dostarczająca wielu bioaktywnych związków. Wyniki badania są kolejnym argumentem za tym, aby dokładniej badać jej wpływ na metabolizm tłuszczów.
Wyniki te sugerują, że nasiona czarnuszki siewnej (Nigella sativa) mogą być obiecującym naturalnym środkiem pomocniczym w schorzeniach związanych z otyłością, chociaż konieczne są dalsze badania obejmujące kompleksowe parametry metaboliczne – czytamy w artykule opublikowanym na łamach „Food Science & Nutrition”.
Na razie czarnuszka pozostaje przede wszystkim ciekawą przyprawą o bogatym składzie i obiecującym potencjale metabolicznym. Jedna łyżeczka dziennie nie jest magicznym sposobem na odchudzanie, ale wyniki nowych badań pokazują, dlaczego te małe czarne nasiona nadal wzbudzają zainteresowanie naukowców.













