Republikanin w czwartkowym (8 października) wpisie na Truth Social ocenił, że Stany Zjednoczone prowadzą produktywne rozmowy z Iranem. Stwierdził też, że Teheran jest „w bardzo złej sytuacji, zarówno gospodarczej, jak i militarnej”. Trump zapowiedział, że pomimo tego amerykańska blokada irańskich portów będzie obowiązywać, a „ropa naftowa będzie płynąć przez cieśninę Ormuz w rekordowych ilościach”.
Trump: USA nie zaatakują Iranu przed wyborami
Trump zapewnił, że nie ma w planach ataku. „Nie będziemy atakować Iranu w żadnym momencie przed wyborami połówkowymi, które odbędą się w Stanach Zjednoczonych 3 listopada” – napisał republikanin. „Iran nie będzie posiadał broni nuklearnej!” – dodał.
Amerykański prezydent zamieścił swój wpis po serii doniesień mediów, które sygnalizowały, że może wznowić poważne działania wojenne przeciwko Iranowi jeszcze przed wyborami. Dzień wcześniej portal Axios przekazał, że Pentagon rozkazał wojsku zakończyć przygotowania do wznowienia działań wojennych na dużą skalę. Spodziewane uderzenia miałyby – według mediów – objąć między innymi elektrownie i mosty oraz obiekty nuklearne, a w atakach miałby wziąć udział też Izrael.
Negocjacje USA z Iranem
Trump wielokrotnie w ostatnich tygodniach zapewniał, że wojna z Iranem zakończy się tuż po wyborach, lecz jednocześnie twierdząco odpowiadał na pytania, czy może wznowić ataki po 3 listopada. Mówił też kilkukrotnie, że ma do podjęcia wybór między zawarciem z Iranem układu a zniszczeniem czy „unicestwieniem” tego kraju.
Według Axiosa negocjacje między USA i Iranem – wznowione we wrześniu po tygodniach przerwy – utknęły w impasie.
USA w lipcu zerwały rozejm z Iranem. Powodem był atak Iranu na trzy statki handlowe, które przepływały przez cieśninę Ormuz. „Nieuzasadniona agresja sił irańskich stanowi wyraźne i niebezpieczne naruszenie zawieszenia broni i podważa wolność żeglugi” – napisało amerykańskie wojsko. W odpowiedzi na to CENTCOM zaatakowały ponad 80 celów w Iranie.
Źródło: PAP











