-
Na placu zabaw w Pruszkowie oderwał się element zabezpieczający otwór okienny, powodując upadek dziewczynki.
-
Policja prowadzi czynności w kierunku narażenia człowieka na niebezpieczeństwo zgodnie z art. 160 kodeksu karnego.
-
Prezydent Pruszkowa poinformował, że place zabaw są regularnie kontrolowane, a okoliczności wypadku wyjaśniają odpowiednie służby.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Do zdarzenia doszło w czwartek wieczorem na placu zabaw przy ul. Chopina w Pruszkowie. Jak poinformował na Facebooku prezydent miasta Piotr Bąk w wypadku poszkodowana została nastolatka.
Wypadek na placu zabaw w Pruszkowie. „Odpadł element”
Według wstępnych ustaleń, podczas zabawy odpadł „element zabezpieczający otwór okienny”, co spowodowało jej upadek. W zgłoszeniu świadkowie zdarzenia oszacowali wysokość na około trzy metry.
Przytomna dziewczynka została przetransportowana do szpitala, w którym nadal przebywa. Chłopiec, który bawił się w tym samym miejscu, nie doznał obrażeń.
Podkom. Monika Orlik z KPP w Pruszkowie w rozmowie z Interią przekazała, że czynności będą prowadzone w kierunku art. 160 k.k. – narażenia człowieka na niebezpieczeństwo. Grozi za to kara pozbawienia wolności do nawet pięciu lat.
Groźny wypadek na placu zabaw. Dziewczynka w szpitalu
„Nie wiemy jeszcze, co było przyczyną tego zdarzenia. Nie wiemy, dlaczego element zabezpieczający jedną z konstrukcji oderwał się i spadł na ziemię. Wszystkie okoliczności wypadku wyjaśnia obecnie policja. To ona prowadzi postępowanie i ustala, co dokładnie się wydarzyło” – napisał w mediach społecznościowych Bąk.
Prezydent Pruszkowa zapewnił, że wszystkie place zabaw w mieście „podlegają regularnym kontrolom, przeglądom technicznym i bieżącej konserwacji„. Dodał także, że wszelkie usterki są na bieżąco usuwane.
„Bardzo proszę Państwa o powstrzymanie się od spekulacji i formułowania pochopnych ocen. Rozumiem emocje, jakie budzi ten wypadek, szczególnie wśród rodziców. Sam traktuję tę sytuację niezwykle poważnie. Musimy jednak pozwolić odpowiednim służbom rzetelnie wyjaśnić wszystkie okoliczności zdarzenia” – zaapelował do mieszkańców prezydent.
Piotr Bąk był na miejscu zdarzenia, jak również jest w stałym kontakcie z rodziną poszkodowanej dziewczynki. „W tej chwili najważniejsze jest jej zdrowie i powrót do pełni sił” – napisał.













