-
Radosław Sikorski ujawnił, że Nikodem Rachoń był głównym kandydatem prezydenta Karola Nawrockiego na stanowisko ambasadora Polski w USA.
-
Według Sikorskiego nie było zgody polskiego rządu na nominację Rachonia na ambasadora w Waszyngtonie.
-
Sikorski odmówił podania innych nazwisk proponowanych przez Pałac, argumentując, że mogłoby to utrudnić uzyskanie zgód państw przyjmujących.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Na początku października Radosław Sikorski napisał na platformie X, że Nikodem Rachoń, obecnie doradca prezydenta, został mu zaproponowany przez Karola Nawrockiego na ambasadora w USA.
W odpowiedzi Marcin Przydacz stwierdził, że porozumienie w sprawie ambasadorów, obejmujące również placówkę w Waszyngtonie, zostało zaakceptowane przez Sikorskiego, lecz zablokował je premier.
Sikorski o kulisach sporu wokół ambasadora w USA. Ujawnił „wybór numer jeden” prezydenta
Szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta, mówiąc o tym, wskazał na dwie możliwości: albo szef MSZ zgodził się na Rachonia, a sprzeciwił się temu Tusk, albo uzgodnionym kandydatem była inna osoba, a Sikorski „kłamie”. Sam, jak podkreślił, przychylił się do drugiej wersji.
W opublikowanej w czwartek rozmowie dla TVP Info Sikorski został zapytany, czy Rachoń był proponowany przez prezydenta na ambasadora w Waszyngtonie. Szef MSZ odparł, że Rachoń był „wyborem numer jeden” Nawrockiego.
Z kolei na stwierdzenie dziennikarza: „czyli nigdy nie było mowy o tym, że byłaby zgoda polskiego rządu na to, że Nikodem Rachoń zostanie ambasadorem w Stanach Zjednoczonych”, Sikorski odparł: „nie było”.
Radosław Sikorski wyjaśnił, że czuje się upoważniony do mówienia o kandydaturze Rachonia, ponieważ europoseł PiS Adam Bielan publicznie poruszył kwestię tego, kto towarzyszył marcowemu spotkaniu wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza z prezydentem USA Donaldem Trumpem.
Ambasada RP w Waszyngtonie. Sikorski odmówił podania innych proponowanych nazwisk
Sikorski jednocześnie odmówił podania innych nazwisk proponowanych przez Pałac, argumentując, że mogłoby to utrudnić uzyskanie zgód państw przyjmujących.
Dotyczący Rachonia wpis Sikorskiego z początku października był reakcją na doniesienia TOK FM, według których podczas marcowego spotkania Trump miał sugerować Kosiniakowi-Kamyszowi stworzenie koalicji z prawicą, a pomysł ten mieli wcześniej przedstawiać stronie amerykańskiej Bielan i Rachoń.
Nikodem Rachoń, brat dyrektora programowego TV Republika Michała Rachonia, jest obecnie doradcą prezydenta. Wcześniej pracował w ambasadzie RP w Waszyngtonie jako attaché prasowy.












