-
Marcin Horała poinformował o wysłaniu pisma do Włodzimierza Czarzastego w sprawie wydarzenia z udziałem Macieja Berka w sejmowym gabinecie.
-
W dokumencie Horała wyraził wątpliwości co do charakteru wydarzenia i uznał je za inscenizację ślubowania sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
-
Podkreślono, że według Horały powstały nieporozumienia, a Maciej Berek podaje się publicznie za sędziego TK mimo wątpliwości dotyczących formalności.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Marcin Horała poinformował o skierowaniu pisma do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego w mediach społecznościowych. Na platformie X zamieścił zarówno treść dokumentu, jak i jego zdjęcie.
Jak czytamy, poseł zwrócił się z prośbą o „informację co do charakteru spotkania towarzyskiego w gabinecie Pana Marszałka, które odbyło się wczoraj, tj. w dniu 14 października br. o godz. 9”. W tym terminie miało miejsce sejmowe ślubowanie Macieja Berka, wybranego na sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
Ślubowanie Macieja Berka w Sejmie. Horała: Stan oderwania od rzeczywistości
Polityk stwierdził, iż, ponieważ ani on, ani wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak, nie został zaproszony czy nawet poinformowany o wydarzeniu, nie miało ono „nic wspólnego z działaniami organów Sejmu takich jak Prezydium”.
„Nawiasem mówiąc – za brak zaproszenia nie obrażam się, i tak bym nie przyszedł, aby swoją obecnością nie stwarzać pozorów legitymizacji tego wydarzenia” – napisał.
Horała podkreślił, że „wyjaśnienie sprawy jest istotne, albowiem nieporozumienia wokół owego wydarzenia przybrały wielką skalę”.
„Pan Maciej Berek został nim wprowadzony w stan oderwania od rzeczywistości i aktualnie błędnie podaje się publicznie za sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Podobnemu złudzeniu uległo wiele mediów i osób pełniących ważne funkcje” – stwierdził.
W ocenie polityka związanego z Rozwojem Plus „złudzenie” to jest skutkiem „przeprowadzonej podczas spotkania inscenizacji złożenia ślubowania przez sędziego TK”.
„Skala powstałych nieporozumień”. Ironiczny wpis Marcina Horały
„Szanuję prawo Pana Marszałka do organizacji spotkań towarzyskich w swoim gabinecie, dowolnego doboru zaproszonych gości oraz zapewnienia rozrywek umilających czas zebranym” – czytamy w dalszej części wpisu.
Na koniec Horała ponownie poprosił o jasną informację co do charakteru wydarzenia. „Mając na uwadze skalę powstałych nieporozumień, jak również w trosce o dobrostan psychiczny Pana Macieja Berka, podającego się obecnie za kogoś, kim nie jest” – wyjaśnił.
Maciej Berek, wybrany na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego na początku września, w środę rano złożył w Sejmie ślubowanie, m.in. w obecności Włodzimierza Czarzastego.
Na uroczystości nie pojawił się Karol Nawrocki. Pałac Prezydencki argumentuje, że były minister nie spełnia wymogów formalnych, aby objąć to stanowisko.
-
Berek zabrał głos po ślubowaniu, krótkie oświadczenie. „Nie otrzymałem”
-
Awantura o Trybunał. Święczkowski o „szarpaninie”: Stanąłem w drzwiach












