Przypomnijmy, 4 sierpnia podczas posiedzenia w Sejmie Donald Tusk zacytował zeznania świadka, który zarzucał byłemu ministrowi sprawiedliwości przyjęcie od Zondacrypto znacznych korzyści majątkowych. Szef Naczelnej Rady Adwokackiej Przemysław Rosati zwrócił uwagę, że wystąpienie premiera może zaszkodzić planowanej ekstradycji Zbigniewa Ziobry ze Stanów Zjednoczonych do Polski.
Afera wokół Zondacrypto. Tusk pomógł Ziobrze?
W rozmowie z RMF24 Rosati zwrócił uwagę, że we wniosku dotyczącym ekstradycji polityka PiS-u nie ma zarzutów dotyczących Zondacrypto. Z kolei Tusk wspomniał o rzekomych korzyściach majątkowych w Sejmie, aby poniekąd wywołać nacisk na posłów przed istotnym głosowaniem. Według prawnika może to być argument przed planowaną ekstradycją członka PiS-u.
– Zbigniew Ziobro będzie mógł wykazywać, że jest ścigany z przyczyn politycznych dlatego, że jego wątki w różnych sprawach są wprost omawiane z mównicy sejmowej – ocenił szef Naczelnej Rady Adwokackiej.
Rosati wyjaśnił, powołując się na umowę Polski z USA, że „przekazanie ścigania o charakterze politycznym jest przeszkodą do uwzględnienia wniosku w ramach procesu ekstradycyjnego”. Oznacza to, że premier mógł poniekąd pomóc Ziobrze, łącząc go z Zondacrypto podczas przemówienia.
Afera ws. Zondacrypto. Co świadek mówił o Ziobrze?
Tusk przytoczył w Sejmie zeznania świadka, dotyczące Zondacrypto, według którego „Zbyszek zapoznał się z aktami (…). Obiecał, że jak wróci do Ministerstwa Sprawiedliwości, czego jest pewien, to ukręci łeb wszystkim tym sprawom”. Dodał też: „rekompensata będzie wypłacona Ziobrze za pośrednictwem fundacji; umówiliśmy się na łączną kwotę 2 mln zł”.
Donald Tusk podkreślił też, że zeznający miał wypłacić 500 tys. na fundację, które – według niego –„Ziobro miał sobie wypłacić na swoje potrzeby”.
W odpowiedzi na wystąpienie premiera były minister napisał w mediach społecznościowych, że „Donald Tusk przekroczył nieprzekraczalną granicę”. „Będąc premierem Rzeczypospolitej Polskiej, sięgnął po bandytów i kłamstwa, aby uruchomić operację zniszczenia prawicowej opozycji. Pomówieniami zaatakował mnie, prezydenta RP i sejmową opozycję” – dodał.












