Rzecznik Ministerstwa Klimatu i Środowiska Marek Pogorzelski przekazał w rozmowie z TVN24, że polityk zrezygnował ze stanowiska 4 września. W piątek wiceminister odniósł się do swojej decyzji w mediach społecznościowych.
Mikołaj Dorożała złożył rezygnację
„Odchodzę z poczuciem uczciwie wykonanej pracy i z czystym sumieniem. Byłem wierny swoim wartościom” – przekazał Dorożała w swoim wpisie. Dodał także, że ochrona polskiej przyrody to sens jego pracy. „Będę jej oddany zawsze, niezależnie od tego, czy w służbie publicznej, w nauce, czy w działalności społecznej” – poinformował.
Polityk podziękował też swojemu dotychczasowemu zespołowi za współpracę. „Polska powinna być z Was dumna!” – podkreślił. Zwrócił się również do osób, które wspierały go w walce o polską przyrodę.
„Mimo tak wielu trudności zrobiliśmy ogromnie dużo”
Dorożała podsumował też w publikacji swoje dotychczasowe działania na stanowisku. „Od wdrożenia komponentu przyrodniczego dla tarczy wschód przez powstrzymanie wycinek najcenniejszych lasów w Polsce, powołanie ponad 200 nowych rezerwatów przyrody – w tym największego od dziesięcioleci rezerwatu Bliżyńskie Lasy Naturalne (prawie 3000 ha, obszar porównywalny z małym parkiem narodowym), po zaprzestanie polowań na ptaki w otulinie Parku Narodowego Ujście Warty i zdjęcie pięciu zagrożonych gatunków ptaków z listy łowieckiej” – wyliczał.
Jak dodał, „trafił do polityki z organizacji pozarządowych, z niezgody na to, co widział”. „Nie zapomniałem, skąd się wywodzę. Polityka to przygoda, po której chcę mieć dokąd wrócić i móc spojrzeć sobie oraz innym w twarz. Przez ten czas nie zabiegałem o żadne rady nadzorcze czy stanowiska. Nie traktowałem MKiŚ jak trampoliny do kolejnego skoku po większą kasę. Bo tak właśnie wygląda służba publiczna. 'Służba’ jest tu właściwym słowem – i dosłownie, i w przenośni. Nie będę udawał fałszywej skromności. Mimo tak wielu trudności zrobiliśmy ogromnie dużo” – dodał.













