Przypomnijmy, w listopadzie 2025 roku nowo powołany marszałek Sejmu podpisał rozporządzenie, na mocy którego zakazano sprzedaży alkoholu na terenie Sejmu. Spotkało się to ze skrajnymi opiniami polityków.
– Trudno jest informować społeczeństwo o konieczności zakazu (sprzedaży alkoholu – red.) na stacjach benzynowych, o konieczności zakazu sprzedaży w nocy alkoholu, nie dając przykładu ze strony Sejmu, czyli od strony tych osób, które takie prawo będą uchwalały – wyjaśniał lider Lewicy.
Ile litrów alkoholu był dostępnych w Sejmie?
Jak wynika z ustaleń TVN24, w związku z decyzją Włodzimierza Czarzastego przeprowadzono inwentaryzację sejmowych alkoholi. Biuro Obsługi Medialnej Sejmu poinformowało, że chodzi o „248 litrów wina, około 63 litry alkoholi mocnych, około 158 litrów piwa i około czterech litrów innych napojów alkoholowych”, co daje w sumie ponad 470 litrów napojów alkoholowych. Łączna wartość wszystkich trunków wyniosła około 20 tys. zł.
Gdzie trafił alkohol z Sejmu?
Z informacji medialnych wynika, że wszystkie alkohole zostały zmagazynowane w Kancelarii Sejmu. Nie ma bowiem możliwości, by je sprzedać lub przekazać nieodpłatnie innemu podmiotowi. Mają one zostać „sukcesywnie wykorzystywane podczas wydarzeń dyplomatycznych organizowanych przez Kancelarię Sejmu w przypadkach uzasadnionych względami protokolarnymi” – podał TVN24.
Na początku kwietnia dziennikarz RMF FM ustalił, że po wprowadzeniu zakazu sprzedaży alkoholu w Sejmie, znacznie się zmniejszyły dochody punktów gastronomicznych na terenie Domu Poselskiego oraz w budynku K. Jeszcze w październiku 2025 roku dochód netto restauracji wynosił 531 732 tys. złotych, natomiast już w listopadzie 2025 roku spadł do 475 797 zł. W grudniu do 458 626 zł, w styczniu 2026 roku do 399 658 zł, a w lutym do 450 085 zł.












