„RPO złożył kasację do Sądu Najwyższego w sprawie byłego działacza opozycji w PRL Piotra Niemczyka ukaranego wyrokiem nakazowym za udział w proteście w maju 2025 r. W ocenie Rzecznika sąd nie miał podstaw do rozpoznania sprawy w tym trybie, ponieważ zgromadzone dowody, w tym nagrania policyjne, nie potwierdzały zarzutów i wskazywały na istotne wątpliwości co do przebiegu zdarzenia oraz odpowiedzialności obwinionego” – czytamy w komunikacie Rzecznika Praw Obywatelskich.
„RPO wnosi o uchylenie wyroku, uniewinnienie mężczyzny oraz wstrzymanie wykonywania zastępczej kary aresztu. Sprawa zwraca jednocześnie uwagę na szerszy problem stosowania wyroków nakazowych. Ten szczególny tryb pozwala na wydanie wyroku bez rozprawy i bez wysłuchania stron, dlatego może być stosowany wyłącznie wtedy, gdy okoliczności sprawy nie budzą żadnych wątpliwości” – kontynuuje Sylwia Gregorczyk-Abram.
„Zdaniem RPO sądy powinny ze szczególną ostrożnością sięgać po ten instrument, zwłaszcza w sprawach dotyczących korzystania przez obywateli z praw i wolności oraz opartych głównie na materiale zgromadzonym przez organy ścigania” – pisze RPO.
Niemczyk został zatrzymany we wtorek
Policja zatrzymała Piotra Niemczyka we wtorek (8 września) około godz. 9 – ustalił Onet. Portal powołał się na informacje od Komendy Stołecznej Policji. Z doniesień Onetu wynika, że Niemczyk trafił do Aresztu Śledczego w Warszawie-Białołęce.
– Piotr Niemczyk przebywa w jednej z jednostek penitencjarnych – powiedziała w rozmowie z polsatnews.pl ppłk Arleta Pęconek, rzeczniczka prasowa dyrektora generalnego Służby Więziennej. Dodała, że SW nie udziela obecnie innych informacji w tej sprawie.
Według informacji portalu, zatrzymanie Niemczyka ma związek ze sprawą Ostatniego Pokolenia.
W maju zeszłego roku aktywiści zorganizowali w Warszawie protest. Chcieli zwrócić uwagę na „skutki zapaści klimatycznej”. Grupa przeprowadziła blokadę jednego ze stołecznych mostów. Policja usunęła osoby, które blokowały jezdnię, a do sądu trafiły wnioski o ukaranie aktywistów.
W grudniu ubiegłego roku sąd skazał na miesiąc prac społecznych 26 osób, w tym Piotra Niemczyka oraz lidera ruchu Obywatele RP Pawła Kasprzaka. Obaj odmówili wykonania prac, więc ich karę zamieniono na 15 dni aresztu. Kasprzak już ją odbył. Onet przekazał, że teraz przyszedł czas na Niemczyka. W związku z zatrzymaniem aktywisty Obywatele RP zorganizowali we wtorek protest przed Ministerstwem Sprawiedliwości.
Dawni opozycjoniści wystosowali ws. Piotra Niemczyka apel
W sprawie Piotra Niemczyka apel do Ministra Sprawiedliwości i RPO napisało ponad 40 byłych opozycjonistów z czasów PRL
Pod apelem podpisało się ponad 40 osób, w tym m.in.: Teresa Bogucka, Marek Borowik, Adam Borowski, Zbigniew Bujak, Jacek Czaputowicz, Władysław Frasyniuk, Jarosław Kurski, Bogdan Lis, Jacek Merkel, Andrzej Seweryn, Jerzy Stępień i Joanna Szczęsna.
Według sygnatariuszy apelu trzeba uznać „zarówno sam wyrok, jak i późniejsze działania wymiaru sprawiedliwości w tej sprawie za niedopuszczalne w demokratycznym państwie prawa”. Przypomnieli, że sąd może wydać wyrok nakazowy, jeżeli na podstawie zebranych dowodów okoliczności czynu i wina oskarżonego nie budzą wątpliwości. „W tej sprawie jest bardzo wiele wątpliwości, w szczególności fakt, że obwinieni nie przyznawali się do winy i utrzymują, że przebieg zdarzeń był inny niż przedstawiony w notatkach policyjnych” – zaznaczyli.












