Policja potwierdza interwencję i prowadzi czynności, ale zaznacza, że nikt nie złożył jeszcze oficjalnego zawiadomienia. Autorka wpisu w mediach społecznościowych relacjonuje, że przy Dworcu Gdańskim zdążyła tylko zatrzasnąć drzwi i potwierdzić swoje imię, gdy do samochodu podbiegł nieznany mężczyzna. Według jej opisu kopnął w nadkole auta, a potem zaczął krzyczeć do kierowcy w wulgarny sposób.

„Wyciągnął z bagażnika pałkę teleskopową”

Autorka relacji przekazała, że zaczęła robić zdjęcia agresywnemu mężczyźnie oraz tablicom rejestracyjnym samochodu, z którego wybiegł. Napisała, że spodziewała się, że sytuacja może się zaostrzyć.


Zobacz wideo

Mężczyzna napadł swoją eks. W jej obronie stanął przechodzień… z kulą

„Po chwili otworzył bagażnik i wyciągnął z niego pałkę teleskopową i zaczął okładać Naiba. Po głowie…, po ramieniu. Naib próbował się bronić. A ja krzyczałam i robiłam zdjęcia… bo co mogłam innego zrobić” – czytamy we wpisie.

Kobieta napisała, że mężczyzna po ataku schował pałkę do bagażnika, wsiadł do samochodu i odjechał. Zadzwoniła pod numer 112, wezwała policję i karetkę. Ratownicy mieli opatrzyć kierowcę, a następnie zabrać go do szpitala.

Policja: Zgłoszenie dotyczyło awantury między dwoma mężczyznami

Interwencję potwierdza Komenda Rejonowa Policji w Warszawie. Mł. asp. Jakub Pacyniak przekazał Gazeta.pl, że zgłoszenie wpłynęło przed południem.

– W okolicach godziny 11.30, otrzymaliśmy zgłoszenie, że na ulicy Słomińskiego w okolicach Dworca Gdańskiego miało dojść do awantury między dwoma mężczyznami – powiedział oficer prasowy.

Na miejsce pojechali policjanci. Wylegitymowali zgłaszającą kobietę oraz mężczyznę, obywatela Azerbejdżanu.

– Wedle relacji kobiety, która bezpośrednio widziała całe zdarzenie, wynikało, że nieznany mężczyzna zaatakował obywatela Azerbejdżanu, po czym odjechał. Na miejscu policjanci wykonali wszelkie niezbędne czynności w tym zakresie – przekazał mł. asp. Pacyniak.

Poszkodowany trafił do szpitala. Był przytomny

Policja potwierdza, że na miejscu był zespół ratownictwa medycznego. Poszkodowany został przewieziony do jednego ze szpitali na badania. – Mężczyzna, obywatel Azerbejdżanu, był przytomny – poinformował oficer prasowy.

Na tym etapie nie ma jeszcze oficjalnego zawiadomienia w sprawie. Policja prowadzi jednak dalsze czynności i analizuje zebrany materiał. 

– Rozmawialiśmy z mężczyzną, który miał zostać zaatakowany, jak również z kobietą, która do nas zadzwoniła. Policjanci analizują zebrany materiał i prowadzą dalsze czynności zmierzające do ustalenia drugiego z mężczyzn – powiedział mł. asp. Pacyniak.

Trwa ustalanie tożsamości mężczyzny, który odjechał

Policja nie podaje szczegółów dotyczących zabezpieczonych materiałów, co tłumaczy dobrem prowadzonych czynności. Oficer prasowy zapewnia jednak, że funkcjonariusze zabezpieczyli materiał dowodowy i rozpytywali osoby, które widziały zdarzenie.

Funkcjonariusze prowadzą działania, które mają doprowadzić do ustalenia tożsamości mężczyzny, który odjechał z miejsca zdarzenia.

Według relacji świadka poszkodowany kierowca pochodzi z Azerbejdżanu. Od czterech lat ma mieszkać i pracować w Polsce legalnie. Autorka wpisu napisała, że mężczyzna mówił jej, że nigdy wcześniej nic podobnego go nie spotkało.

Redagowała Kamila Cieślik

Share.
Exit mobile version