-
Ks. Adrian, poszkodowany podczas ataku w jarosławskim klasztorze, wygłosił w sobotę homilię w trakcie mszy świętej.
-
W Jarosławiu odbył się Marsz Ciszy, upamiętniający śmierć ks. Stanisława Zbojnowicza po czwartkowym ataku.
-
Sprawca, 31-letni Ihor M., został tymczasowo aresztowany i przebywa w szpitalu o wzmocnionym zabezpieczeniu.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Po trzech dniach przerwy, do jarosławskiego opactwa ponownie powrócili wierni. W sobotę odprawiono tam mszę świętą, podczas której homilię wygłosił ks. Adrian – jeden z poszkodowanych w trakcie ataku.
Msza święta w trzy dni po tragedii w Jarosławiu. Poszkodowany ksiądz wygłosił homilię
Kapłan pojawił się na ołtarzu z bandażem na głowie oraz wyraźnym sińcem w okolicach oka. Kościelne ławki wypełniły się wiernymi, którzy modlili się w intencji rannych i zamordowanego księdza.
W sobotę po godz. 19 spod miejskiego ratusza ruszył Marsz Ciszy, mający na celu upamiętnić ofiary czwartkowego ataku. Biorą w nim udział urzędnicy, przedstawiciele służb, a także mieszkańcy Jarosławia.
Zgromadzenie ruszyło główną ulicą miasta w kierunku opactwa. Na miejscu złożone mają zostać kwiaty oraz znicze.
Atak w opactwie. Nie żyje ks. Stanisław Zbojnowicz
Do tragicznych wydarzeń w opactwie doszło w czwartek przed południem. Sprawcą ataku jest 31-letni obywatel Ukrainy Ihor M., który zaatakował pięć osób – czterech mężczyzn oraz kobietę.
Poszkodowani zostali przetransportowani do szpitala. Jeden z nich – ks. Stanisław Zbojnowicz – zmarł na skutek obrażeń klatki piersiowej i wykrwawienia.
Ihor M. został tymczasowo aresztowany na okres trzech miesięcy. Z uwagi na jego stan zdrowia, środek prewencyjny zastosowany zostanie wobec mężczyzny w warunkach szpitalnych.
Prok. Bożena Harasz-Wołoszyn z Prokuratury Okręgowej w Przemyślu wyjaśniła, że 31-latek trafi do placówki medycznej, która dysponuje oddziałem o tzw. „wzmocnionym zabezpieczeniu”. Tego typu miejsca wyposażone są w całodobowy monitoring, kraty w oknach, wzmacnianie drzwi, śluzy bezpieczeństwa oraz elektroniczne systemy kontroli dostępu. Poza wykwalifikowaną kadrą medyczną na oddziałach stale obecni są także pracownicy ochrony.
Sprawcy grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.
-
Atak nożownika w opactwie w Jarosławiu. Są ranni, nie żyje ksiądz
-
Atak na klasztor w Jarosławiu. Zdecydowano, co z Ukraińcem. Nowe informacje


