Adrian Zandberg na początku swojego wystąpienia zwrócił się do członków rządu. – Mam pytanie, ile jeszcze będziecie się migać od odpowiedzialności i udawać, że nic się nie stało w sprawie Szpitala Południowego? – zaczął. Dodał następnie, że „doszło do złodziejstwa” i „dojenia publicznych pieniędzy”. – Nikt nie poniósł za to politycznej odpowiedzialności. Naprawdę uważacie, że to wam ujdzie na sucho? Naprawdę takie standardy obiecywaliśmy wszyscy w 2023 roku, kiedy szliśmy po władzę? To jest naplucie w twarz tym ludziom, którzy stali do późnych godzin w kolejkach, żeby zagłosować, bo liczyli na zmianę, a okazało się, że teraz hordy aparatczyków z PSL-u, z Nowej Lewicy i z Platformy (…) oczywiście po prostu rozkradają publiczne pieniądze – mówił. 

Zobacz wideo Zandberg: ?Koryciarze z rad nadzorczych rozkładają ręce. To po jaką cholerę tam jesteście?

Zandberg do Tuska: Niech pan weźmie odpowiedzialność

– A potem dochodzi do sytuacji, w której złodziejstwo wychodzi na jaw, bo media je ujawniły i ci koryciarze z rad nadzorczych rozkładają ręce i mówią, że nic nie widzieli. To, po jaką cholerę tam jesteście i po co bierzecie kilkadziesiąt tysięcy złotych, jeżeli nic nie widzicie, nic nie zarządzacie i niczego nie umiecie nadzorować? – dodał. – A potem wychodzi premier i mówi „o kurczę, chciałbym, żeby nie było aparatczyków”. Jest pan premierem, panie premierze Tusk. Niech pan weźmie odpowiedzialność, a nie od tej odpowiedzialności się miga – powiedział na koniec. 

Czarnek o aferze w Szpitalu Południowym: Palicie się

W sprawie Szpitala Południowego wypowiedział się także Przemysław Czarnek. – Wy macie pożar, palicie się. I te dwa tygodnie to pokazują. Totalna kompromitacja. Gigantyczne zarobki człowieka bez kompetencji, tylko dlatego, że jest kolesiem „koalicji 13 grudnia”. Potężny skandal w szpitalu. Śmierć osób przez zaniedbania, przez chaos – powiedział. 

– Wy macie pożar, ale sprawiedliwość się zbliża. Prawo i Sprawiedliwość. I was z tego wszystkiego rozliczy – zakończył. 

Szpital Południowy pod lupą

Koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym, będący wówczas radnym KO warszawskiej dzielnicy Ursus, zarobił w ubiegłym roku 1,6 mln zł w placówkach medycznych – podał Kanał Zero. Dziennikarze twierdzą też, że politycy KO byli tam przyjmowani bez kolejki. Później dr Emil Jędrzejewski, poprzedni ordynator chirurgii, powiedział, że dochodziło tam do błędów lekarskich, które w niektórych przypadkach miały zakończyć się śmiercią pacjentów. 

Z zarzutami nie zgadza się obecny ordynator, który zajął miejsce Jędrzejewskiego. – Absolutnie nie mam tego typu obserwacji. Także moi asystenci twierdzą od początku, że ten SOR funkcjonował poprawnie. Nikt nie zaobserwował tego typu praktyk, o których mówił doktor Jędrzejewski. Dlatego jestem tym zaskoczony i zbulwersowany – mówił dr Piotr Szenk w rozmowie z Onetem. Ordynator podkreślił, że kierownikiem SOR jest dr Adam Macech, specjalista chirurgii i medycyny ratunkowej, a Kacprzyk zajmował się tworzeniem grafiku i organizowaniem ludzi do pracy.

Share.
Exit mobile version