Sprzeczka w „Śniadaniu Rymanowskiego”
W niedzielę 8 lutego w „Śniadaniu Rymanowskiego” w Polsacie News i Interii wzięli udział między innymi wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski z PSL, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz i europoseł KO Bartosz Arłukowicz. Między politykami doszło do sprzeczki.
„Pan mnie nie poucza, nie jesteśmy w płockiej szkole”
Politycy rozmawiali na temat spięcia Włodzimierza Czarzastego i ambasadora Toma Rose’a. W pewnym momencie Zgorzelski poprosił o zacytowanie słów Sikorskiego, który pytał, czy Amerykanie nie konsultowali sprawy Czarzastego z PiS-em. – Bo jeżeli tak, to ja tutaj chcę bardzo mocno zaprotestować, że Polska to nie jest żadna republika bananowa, gdzie się jedzie do ambasadora i się pyta, co mamy robić – powiedział polityk PSL. Wtedy w słowo próbował politykowi wejść Przydacz, jednak Zgorzelski poprosił go, by wytrzymał – Pan zwróci uwagę, że obrońcy interlokutorzy siedzący tutaj mają dużo większą kulturę osobistą niż pan. Proszę nie przerywać – powiedział, na co prezydencki minister zwrócił uwagę Zgorzelskiemu, który pochodził z Płocka, by ten go nie pouczał. – Pan jest nauczycielem z zawodu. Pan mnie nie poucza, nie jesteśmy w płockiej szkole – powiedział Przydacz. – Co pan ma do płockiej szkoły? – zapytał na to Arłukowicz.
„Pan mógłby mieć aspiracje, by ukończyć płocką szkołę”
Dyskusja trwała dalej, jednak po pewnym czasie do komentarza o płockiej szkole powrócił europoseł KO. – Obiecałem swoim przyjaciołom już tu wielokrotnie i muszę zacząć w końcu to realizować, żeby w programach telewizyjnych obnażać pisowskie chamstwo. W związku z tym odniosę się do tego, co pan przed chwilą powiedział do marszałka Zgorzelskiego, kiedy nie zgadzał się z tezą marszałka, mówiąc o tym, że nie jesteśmy w płockiej szkole. Panie ministrze, ja staję teraz w obronie płockich szkół. Ja mam wrażenie, że pan mógłby mieć aspiracje, aby płocką szkołę ukończyć, aczkolwiek kompetencji z całą pewnością panu do tego brakuje – powiedział Arłukowicz.
– Przychodzi do programu taki cham i po prostu ubliża i poniża płockiej szkole. Płock szczyci się tym, że ma najstarszą szkołę w kraju, istniejącą od 1180 roku, piękną tradycję edukacyjną. Są tam wspaniali nauczyciele, uczniowie i rodzice, którzy tworzą tę wspólnotę. Jest miastem akademickim i nie pozwolę, żeby pan ubliżał i wypowiadał się pejoratywnie o płockiej szkole – wtrącił natomiast Zgorzelski, gdy doszedł do głosu. Wtedy prowadzący Bogdan Rymanowski zaapelował, by nie używać w dyskusji argumentów ad personam.
Sikorski o słowach ambasadora USA
W czwartek 5 lutego ambasador USA w Polsce Tom Rose ogłosił na portalu X zerwanie kontaktów z Włodzimierzem Czarzastym. Jako powód podał obraźliwe, jego zdaniem, wypowiedzi marszałka Sejmu o prezydencie Donaldzie Trumpie. Radosław Sikorski powiedział podczas piątkowego spotkania z władzami Chicago i Polonią, że po powrocie do Warszawy będzie chciał wyjaśnić, czy ambasador USA Tom Rose wypowiadał się w imieniu amerykańskiego rządu i czy koordynował swoje działania z polską opozycją. Komentując spotkanie europosła PiS Patryka Jakiego za spotkanie z prorosyjską członkinią Kongresu Anna Pauliną Luną, wicepremier przypomniał spotkania sprzed kilku lat posła Antoniego Macierewicza z uważanym za prorosyjskiego kongresmanem Daną Rorabacherem. – Wydaje mi się, że to się samo komentuje – stwierdził szef dyplomacji. Rozmowy w Chicago były ostatnim punktem wizyty wicepremiera Sikorskiego w Stanach Zjednoczonych.
Przeczytaj także: Czarzasty jedno, oficjalne pismo – drugie. Tak brzmiała odpowiedź ws. Nobla dla Trumpa
Źródła:
Polsat News, IAR













