• Barbara Mróz-Gorgoń zrezygnowała z funkcji pełnomocniczki rządu ds. promocji marki Polski po aferze związanej z plikiem „Polaków portret własny”.

  • Wyznała, że otrzymywała nieprzyjemne wiadomości i była bezpośrednio obrażana po wybuchu afery.

  • Podkreśliła, że plik stanowił jedynie brudnopis, a błędne informacje zawarte w nim nie były przeznaczone do publikacji.

  • Barbara Mróz-Gorgoń wyjaśniła, że jej wynagrodzenie wyniosło 60 tysięcy złotych brutto.

  • Przyznała, że szkic raportu przygotowywała z użyciem sztucznej inteligencji i przeprosiła za to, że nie dopilnowała jego publikacji.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Barbara Mróz-Gorgoń o fali nienawiści. Zabrała głos po aferze

Pomogła AI, człowiek nie sprawdził. „Za to się biję w pierś”

  • „Podjąłem bezprecedensową decyzję”. Trzaskowski jasno o aferze
  • Fundacja Cancer Fighters odpowiada na zarzuty. Decyzja o likwidacji spółki
Share.
Exit mobile version