Nawrocki w opublikowanym we wtorek (22 września) wywiadzie dla Bloomberg Television oświadczył, że jest przekonany, iż decyzja w tej sprawie jest „tylko kwestią czasu”. Powiedział też, że chciałby, aby budowa bazy została zakończona przed upływem kadencji Trumpa w 2029 r.
Karol Nawrocki o amerykańskiej bazie wojskowej w Polsce
– Kiedy administracja USA i oba rządy zakończą prace, to sądzę, że prezydent Trump będzie mógł osobiście wziąć udział w inauguracji Fortu Trumpa – powiedział prezydent na marginesie sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku.
O idei utworzenia w Polsce stałej bazy USA o nazwie Fort Trump po raz pierwszy wspomniał były prezydent Andrzej Duda w 2018 r.
Trump: To dzięki odważnemu przywództwu Nawrockiego
W ostatni czwartek Trump oznajmił, że „czynione są wielkie postępy w kierunku ustanowienia bazy wojsk lądowych USA w Polsce”. Dodał, że dzieje się tak „dzięki odważnemu przywództwu jego przyjaciela, Karola Nawrockiego, prezydenta Polski”. Trump mówił też, że wkrótce może zostać ogłoszona lokalizacja bazy.
Władysław Kosiniak-Kamysz: Tu nie ma różnic zdań
Temat amerykańskich żołnierzy w Polsce pojawił się także podczas piątkowego spotkania w Pałacu Prezydenckim. Karol Nawrocki spotkał się tam z Szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesławem Kukułą, szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartoszem Grodeckim oraz Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem.
– Rozmawialiśmy o wszystkich działaniach związanych z naszym sojusznikiem – Stanami Zjednoczonymi – o amerykańskich bazach, przygotowaniu, relacjach wojskowych, stacjonujących w Polsce amerykańskich wojskach. Tu nie ma różnic zdań. Tu jest wspólny cel, wspólne zadanie: zrobić wszystko, żeby decyzja o ustanowieniu stałej obecności amerykańskich wojsk w Polsce zapadła, żeby Polska była przygotowana na przyjęcie amerykańskich żołnierzy, żebyśmy mieli dostateczne środki na zorganizowanie tej inwestycji. To wszystko jest wspólnym mianownikiem – powiedział szef MON na konferencji prasowej.
Kosiniak-Kamysz podkreślił, że „dobre relacje prezydentów [Karola Nawrockiego i Donalda Trumpa – red.] to jedna ważna rzecz”. Drugą jest – jak mówił wicepremier – decyzje premiera i rządu o wyasygnowaniu środków oraz cała logistyka z tym związana.
Źródło: PAP












