Przypomnijmy, 6 sierpnia w Warszawie odbyła się konwencja programowa PiS-u pod hasłem „Ku nowemu rządowi”. Uczestniczyli w niej m.in. Jarosław Kaczyński, kandydat partii na premiera Przemysław Czarnek, a także poseł Tobiasz Bocheński.
PiS o deportacji Ukraińców. „Będą mieli okazję walczyć o swoją ojczyznę”
Były kandydat partii na prezydenta Warszawy poinformował podczas wydarzenia, że jednym z planów PiS-u po ewentualnym objęciu rządów jest deportacja wybranych obywateli Ukrainy, którzy przebywają w Polsce. Wcześniej nieoficjalnie informował o tym serwis Interia.
– Żeby Europa Środkowo-Wschodnia była bezpieczna i wolna, Ukraina musi zwyciężyć. W związku z tym jedną z pierwszych, istotniejszych decyzji rządu będzie decyzja o deportacji mężczyzn, Ukraińców w wieku poborowym, którzy nie pracują legalnie w Polsce – poinformował Tobiasz Bocheński. – Będą mieli okazję walczyć o swoją ojczyznę, żeby horror tej wojny się szybko zakończył – dodał.
Ilu Ukraińców jest w Polsce?
Według danych Urzędu do Spraw Cudzoziemców z lipca tego roku, w Polsce przebywa obecnie od 1,5 do 1,6 mln obywateli Ukrainy. Jak poinformowano, w porównaniu z ostatnimi miesiącami 2025 roku „odnotowano nieznaczny spadek liczby aktywnych dokumentów o ok. 0,7 proc. (ubytek o 11 tys. ważnych tytułów pobytowych). Fakt ten – przy jednoczesnym, masowym napływie nowych wniosków legalizacyjnych – jednoznacznie potwierdza występowanie równoległego procesu odpływu migrantów z krajowych rejestrów. Wynika on głównie z migracji powrotnych na Ukrainę, relokacji do innych państw członkowskich UE oraz postępującej naturalizacji (nabywania obywatelstwa polskiego)”.
Dodano także, że liczba obywateli Ukrainy posiadających ważne dokumenty pobytowe jest obecnie 3,5-krotnie wyższa niż populacja wszystkich pozostałych narodowości ujętych w rejestrze urzędu.












