– Do dziś nie otrzymałem żadnej odpowiedzi ze strony prezydenta na pismo, które zostało do niego skierowane. Nawet gdyby traktować wypowiedzi jego urzędników jako takie, które są właściwą formą, także żadnej odpowiedzi nie otrzymałem – powiedział Maciej Berek. Były minister zabrał głos w rozmowie z dziennikarzami po opuszczeniu budynku Sejmu.
Maciej Berek zabrał głos po ślubowaniu w Sejmie. „Jestem przekonany”
Jak podkreślił, w jego ocenie „komunikacja za pomocą mediów nie przystoi prezydentowi”. – Ja do prezydenta zwróciłem się na piśmie, a dzisiaj na piśmie, z podpisem notarialnie poświadczonym, złożyłem ślubowanie o takim tekście, którego ustawa ode mnie wymaga – dodał.
Prawnik podkreślił, że złożenia ślubowania wymaga od niego ustawa, jako że nie podjęcie takiego działania jest równoznaczne ze zrzeczeniem się urzędu.
– Jestem przekonany, że czas, który odczekałem pomiędzy datą wyboru i datą rozpoczęcia kadencji a dniem złożenia ślubowania, był właściwy i adekwatny do tego, aby taką uroczystość można było przeprowadzić – podkreślił.
Więcej informacji wkrótce…


