– Doszło do mocnych przepychanek z osobami, które pikietują przed Trybunałem Konstytucyjnym, między członkami Ruchy Obrony Granic, a policją. Policja stara się zabezpieczyć to miejsce, sprawić, by sędziowie, którzy tu przyjadą, mogli w sposób bezpieczny podejść chociaż do bramy – relacjonował po godz. 10 reporter TVP Info. 

W środę rano w Sejmie, w obecności m.in. marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego i marszałkini Senatu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, sędzia Trybunału Konstytucyjnego Maciej Berek złożył ślubowanie z formułą „wobec prezydenta”. Prezydent Karol Nawrocki nie był obecny na uroczystości. Następnie Berek przekazał w biurze Kancelarii Prezydenta RP pisemne ślubowanie poświadczone notarialnie. 

Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki – odnosząc się do ślubowania Berka w Sejmie – stwierdził w rozmowie z dziennikarzami, że tego typu działania to „tragikomedia”. Zarzucił koalicji rządzącej, że „zamykają się w gabinetach, udają, że ślubują przed prezydentem, a podstawą ich działań nie jest konstytucja, ustawy i polskie prawo, tylko różnego rodzaju uchwały, opinie i stanowiska”. – To smutny dzień dla TK i smutny dzień dla polskiej demokracji – dodał.

Zobacz wideo Keler: W Krakowie nie wszyscy znali nazwisko Piątkowskiej

Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego i decyzje Karola Nawrockiego

Spór dotyczący odebrania ślubowania sędziów TK sięga początku kwietnia tego roku. W marcu Sejm wybrał sześcioro nowych sędziów TK. Prezydent zaprosił dwoje spośród wybranych wtedy na sędziów TK – Magdalenę Bentkowską oraz Dariusza Szostka – i złożyli oni ślubowanie w jego obecności.

Cztery pozostałe osoby wybrane w marcu na sędziów TK – Krystian Markiewicz, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska i Maciej Taborowski – nie zostały zaproszone przez prezydenta. Sędziowie ci złożyli 9 kwietnia w sejmowej Sali Kolumnowej ślubowanie z formułą, że robią to „wobec prezydenta”. Potem przekazali pisemne roty ślubowań na biurze podawczym Kancelarii Prezydenta. Nie zostali jednak dopuszczeni do orzekania przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego.

W czerwcu Sejm wybrał Sławomira Patyrę na sędziego TK – po zaproszeniu przez prezydenta złożył on ślubowanie pod koniec lipca.

Spór wokół wyboru Macieja Berka na sędziego TK

4 września na sędziego TK wybrany został Maciej Berek – wcześniej minister nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Jest ósmą osobą wybraną przez Sejm obecnej kadencji na sędziego TK. Jego kadencja powinna się rozpocząć się w połowie września. 

Kancelaria Prezydenta, jeszcze przed wyborem Berka przez Sejm, podnosiła wątpliwości co do spełnienia przez niego wymogu formalnego w postaci dziesięcioletniego stażu radcy prawnego. Sam Berek, jeszcze przed wybraniem go na sędziego TK, opublikował w mediach społecznościowych zaświadczenie Dziekana Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych. 

Z dokumentu wynika, że uchwałą z 2002 roku Berek został wpisany na listę radców prawnych i od dnia ślubowania do chwili obecnej ma uprawnienia do wykonywania zawodu. W dokumencie wskazano też, że Berek zgłosił w ewidencji wykonywanie zawodu radcy prawnego w okresie od 1 stycznia 2006 r. do 31 lipca 2009 r. oraz od 1 sierpnia 2012 r. do chwili obecnej.

Maciej Berek podkreślał też, że „nie istnieje taka procedura, w której prezydent weryfikuje rozstrzygnięcie Sejmu”. Przedstawiciele prezydenckiej kancelarii powtarzali wielokrotnie, że prezydent odbierze ślubowanie od Berka, gdy ten potwierdzi, że spełnia wymogi formalne. 

Źródło: PAP

Share.
Exit mobile version