-
Iran i Oman sfinalizowały uzgodnienia dotyczące współrzędnych geograficznych trasy w cieśninie Ormuz, oczekując jeszcze na zakończenie weryfikacji wspólnego stanowiska.
-
Proponowane porozumienie miałoby zapewnić Iranowi kontrolę nad statkami wpływającymi do Zatoki Perskiej przez cieśninę Ormuz, co stanowiłoby znaczące ustępstwo na rzecz Teheranu.
-
Sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje napięta, a blokada cieśniny przekłada się na wzrost cen paliw i wpływa na gospodarki światowe.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
– Współrzędne geograficzne trasy, która została uzgodniona przez obie strony, zostały sfinalizowane – o ile pewni gracze zewnętrzni nie utrudnią tego procesu. Wspólne stanowisko obydwu krajów, zawierające główne założenia i punkty porozumienia, znajduje się również na końcowym etapie weryfikacji i redagowania – przekazał rzecznik MSZ Iranu Esmaeil Baqaei, cytowany przez państwową agencję IRNA.
Iran ogłasza porozumienie z Omanem. Chodzi o cieśninę Ormuz
Baqaei podkreślił w rozmowie z dziennikarzami, że choć rozmowy posuwają się wyraźnie na przód, nie oznacza to wcale, nawet jeżeli faktycznie dojdzie do ostatecznego podpisania porozumienia, że cieśnina Ormuz stanie się bezpieczna dla wszystkich przepływających przez nią jednostek.
– Czynniki, które sprawiają, że żegluga w tym przesmyku nie jest bezpieczna, wciąż pozostają w mocy – są to działania Stanów Zjednoczonych, szczególnie blokada morska oraz inne, agresywne operacje skierowane przeciwko Iranowi i jego interesom – wskazał rzecznik.
Według informacji podanych przez agencję Reutera, powołującą się na własne źródła, proponowane porozumienie między Iranem a Omanem zapewniłoby Teheranowi kontrolę nad statkami wpływającymi do Zatoki Perskiej przez cieśninę Ormuz. Jego wejście w życie byłoby ogromnym ustępstwem na rzecz tego kraju.
Strona irańska przekazuje informacje na temat trwających rozmów już od kilku dni. W niedzielę Teheran przekonywał, że rozmowy weszły „w decydującą fazę”.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Przełom ws. cieśniny Ormuz?
Sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje napięta po zerwaniu zawieszenia broni między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Choć od kilku dni nie dochodzi do wymiany ognia między wrogimi państwami, kraje przekazują sprzeczne komunikaty na temat negocjacji pokojowych.
Prezydent USA Donald Trump od pewnego czasu twierdzi, że tego typu rozmowy są w toku. Jego słowom przeczy jednak Teheran, konsekwentnie zapewniając, że żadne negocjacje nie mają miejsca. Deklaracje te spotkały się niedawno ze zdecydowaną reakcją amerykańskiego przywódcy.
„Irańskie kierownictwo jest niewiarygodnie dwulicowe! Proszą o spotkanie, niektórzy powiedzieliby 'błagają’, rozpoczynają się rozmowy, kolejne zaplanowane w najbliższej przyszłości, a oni otwarcie i dumnie mówią, że nie prowadzą żadnych dyskusji, że o niczym się nie mówi i że zajmują się tylko 'Omanem'” – czytamy w poniedziałkowym wpisie Trumpa zamieszczonym na platformie Truth Social.
Tymczasem sytuacja w cieśninie Ormuz, kluczowym dla światowego handlu ropą szlaku, jest zła. Blokada ruchu w przesmyku przekłada się na gwałtowny wzrost cen na rynkach paliw i uderza w światowe gospodarki.
Źródła: AFP, Reuters
-
Kolejny incydent w cieśninie Ormuz. Pocisk uderzył w statek handlowy
-
Trump grzmi po komunikacie Iranu. „Kapitulacja” i „dekapitacja”












