-
Iran zadeklarował możliwość otwarcia cieśniny Ormuz w ciągu siedmiu dni pod warunkiem złagodzenia presji militarnej przez USA oraz zniesienia blokady irańskich portów.
-
Irańska delegacja uczestniczy w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ w Nowym Jorku, jednak prezydent Iranu nie spotka się z prezydentem USA.
-
Iran przekazał propozycję rozwiązania poprzez mediatorów i zapowiedział gotowość do odpowiedzi na ewentualne działania siłowe Stanów Zjednoczonych.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
„USA musza ogłosić, że chcą rozwiązać tę kwestie na drodze dyplomatycznej. Nadać temu oficjalny charakter, a następnie uzgodnić harmonogram dalszych działań” – cytuje słowa wysokiego rangą irańskiego urzędnika agencja Reutera.
Przypomniał on także, że irańska delegacja przebywa obecnie na Zgromadzeniu Ogólnym Organizacji Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku. Prezydent Iranu Masud Pezeszkian nie spotka się jednak z jego amerykańskim odpowiednikiem.
„Otworzymy Ormuz w ciągu tygodnia”. Zapowiedź irańskiego urzędnika, jest warunek
Urzędnik stwierdził jednak, że szczegóły porozumienia w sprawie zakończenia działań wojennych między krajami mogą odbyć się za pośrednictwem mediatorów. Wyjaśnił ponadto, że propozycja została już przekazana stronie amerykańskiej, także za pomocą pośredników.
„Zgromadzenie Ogólne ONZ stanowi dla Stanów Zjednoczonych doskonałą okazję do powrotu do dyplomacji” – powiedział urzędnik, dodając, że Teheran z zadowoleniem przyjąłby wznowienie stosunków dyplomatycznych, o ile Waszyngton podejmie konkretne kroki.
Portal RBC.ua dodaje, że irańskie Centrum Dowództwa Wojskowego otrzymało dane wywiadowcze wskazujące na przygotowywanie się przez Stany Zjednoczone do kolejnych ataków. Teheran zapowiedział, że jest gotowy do odpowiedzi na wszelkie działania siłowe.
Trump o sytuacji w Iranie. Zagroził „unicestwieniem”
Trump odniósł się do sytuacji w regionie podczas swojego przemówienia w trakcie szczytu ONZ w Nowym Jorku. Zapowiedział, że umowa w sprawie Iranu zostanie podpisana po wyborach do Kongresu, które odbędą się 3 listopada.
– Myślę, że będziemy w stanie podpisać umowę po wyborach. Inne wyjście nie ma dla nich sensu. Chcą zobaczyć jak poradzę sobie w tych wyborach – mówił prezydent USA podczas przemówienia.
Trump podkreślił także, że „podjął już decyzję w sprawie Iranu” oraz że kraje muszą się zjednoczyć by „ekonomicznie odizolować Iran”. Zagroził ponadto „unicestwieniem” Iranu, jeśli nie uda się uzyskać porozumienia w sprawie Bliskiego Wschodu.
„Czy zamienię ich kraj w piekło bez szans na przetrwanie lub przyszłość?” – pytał dodając, że „irański reżim jest słaby i zdesperowany”.
Z kolei rzecznik Gwardii Rewolucyjnej w rozmowie z agencją AFP ocenił, Stany Zjednoczone „nie mają innego wyboru„, jak tylko zgodzić się na żądania Iranu dotyczące zakończenia wojny.
Źródło: Reuters, AFP, RBC.ua












