W poniedziałek (20 kwietnia) w Bydgoszczy doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Z okna mieszkania na piątym piętrze bloku przy ul. Chołoniewskiego wypadł czteroletni chłopiec.
Nie żyje chłopiec, który wypadł z okna piątego piętra
– Dziecko zostało reanimowane. Chłopiec wypadł z okna z nieznanej przyczyny i spadł na balkon znajdujący się na pierwszym piętrze budynku. Obecnie ustalane są okoliczności zdarzenia – przekazał nam sierżant sztabowy Jakub Skrzypek z Komendy Miejskiej Policji.
Dziecko zostało przewiezione do szpitala. – Pomagaliśmy w przetransportowaniu dziecka do karetki, cały czas była prowadzona reanimacja. Jeden z naszych strażaków wsiadł do karetki, by wspomagać reanimację również w drodze do szpitala. Chłopiec został przekazany na szpitalny oddział ratunkowy – mówi mł. bryg. Karol Smarz, rzecznik Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Bydgoszczy, cytowany przez „Express Bydgoski”.
Mimo starań życia chłopca nie udało się uratować. Obecnie prowadzone jest prokuratorskie śledztwo w celu ustalenia przyczyn tragicznego zdarzenia. Jak nieoficjalnie podaje TVP3 Bydgoszcz, dziecko zostało samo w domu na kilka minut. Kiedy doszło do wypadku, 26-letni ojciec miał zejść na parter, by pomóc żonie w ciąży wnieść zakupy z samochodu. 25-letnia matka z powodu szoku została przewieziona do szpitala. Oboje rodzice byli trzeźwi.
>>>>> Siedmiolatek do matki: „Odwróćmy się, zanim nas zastrzelą”. Jak prokuratorka skrzywdziła Monikę – pisze Piotr Żytnicki na Wyborcza.pl >>>>>
Redagowała Kamila Cieślik












