-
Według ustaleń mediów do Rosji trafiły z Chin materiały wykorzystywane do produkcji dronów szturmowych.
-
Chińska firma państwowa miała przekazać 46 ton włókna poliakrylonitrylowego do rosyjskiej fabryki Alabuga-Volokno. Tymczasem celne dokumenty wskazywały na cywilne przeznaczenie towarów.
-
Ambasada Chin w Waszyngtonie odrzuciła zarzuty, podczas gdy eksperci z USA i Ukrainy uznali, że skala eksportu świadczy o udziale Pekinu w aktywnym wspieraniu Kremla.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Dostawa 46 ton włókna poliakrylonitrylowego miała trafić do rosyjskiej fabryki Alabuga-Volokno na początku 2026 roku.
Przedsiębiorstwo produkuje większość dronów szturmowych „Gerań” dalekiego zasięgu, wykorzystywanych przeciwko Ukrainie.
Rosja otrzymała przesyłkę z Chin. Miała pozostać ukryta
Jak wynika z dokumentów przeanalizowanych w ramach wspólnego śledztwa „The Telegraph” i Politico, przesyłkę nadała chińska firma państwowa. Materiały, pozwalające na wytworzenie około 1,3 tysiąca dronów, wysłano do Rosji w dwóch kontenerach.
W dokumentach celnych użyto oznaczeń przeznaczonych dla transportu włókien syntetycznych o wyłącznie cywilnym przeznaczeniu, a nie dla towarów podwójnego zastosowania. Urzędnicy USA i Ukrainy, z którymi rozmawiali dziennikarze, potwierdzili autentyczność tych dokumentów.
Wojna w Ukrainie. Pekin zaprzecza wspieraniu Moskwy. Eksperci sceptyczni
Ambasada Pekinu w Waszyngtonie określiła doniesienia jako bezzasadnie oczerniające.
„Nigdy nie dostarczaliśmy śmiercionośnej broni żadnej ze stron konfliktu i ściśle kontrolujemy przedmioty podwójnego zastosowania” – przekazano dziennikarzom.
David Albright, prezes waszyngtońskiego think tanku Institute for Science and International Security, twierdzi, że taka ilość eksportowanego materiału nie mogła umknąć uwadze Pekinu. Serhij Kusan, szef Ukraińskiego Centrum Bezpieczeństwa i Współpracy, uważa natomiast, że to niezaprzeczalny dowód na współpracę Chin z Rosją – opisuje „The Telegraph”.
Podobne zdanie ma Dennis Wilder, były zastępca dyrektora CIA ds. Azji Wschodniej i Pacyfiku. – Przekonywanie, że chińskie przedsiębiorstwa państwowe mogą coś ukrywać przed chińskim rządem, po prostu nie ma sensu – powiedział.
Sprawdź, jak przebiega wojna w Ukrainie. Czytaj nasz raport specjalny!
Źródła: „The Telegraph”, Politico
-
Rosja idzie w zaparte. Analiza ISW: Putin sam jest okłamywany
-
Spór na linii Rosja-Japonia. „Absolutnie nie do przyjęcia”


