W skrócie
-
Około 200 strażaków gasi pożar, który wybuchł na terenach Strefy Wykluczenia w Czarnobylu podczas fali upałów, gdy temperatura miejscami dochodzi do 50 stopni Celsjusza.
-
Państwowa Służba Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych przekazała, że pożar wywołał wybuch kilku rosyjskich dronów, a poziom promieniowania pozostaje w normie i jest stale monitorowany.
-
W rejonie czarnobylskiej elektrowni w ostatnich tygodniach miał miejsce kolejny poważny pożar spowodowany przez eksplozje dronów, a Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej wysłała na miejsce zespół badawczy.
Państwowa Służba Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS) poinformowała o wybuchu pożaru w zamkniętej strefie wokół niedziałającej elektrowni atomowej w Czarnobylu.
„Obecnie na miejscu zdarzenia pracują ratownicy Państwowej Służby Ratowniczej oraz pracownicy ochrony przeciwpożarowej z Państwowego Przedsiębiorstwa Piwnicza (Północna) Puszcza” – podano w komunikacie.
Pożar w Czarnobylu. Płoną lasy w Strefie Wykluczenia
W gaszeniu pożaru bierze udział 60 jednostek specjalistycznych, czyli około 200 strażaków. Do Strefy Wykluczenia wysłano również funkcjonariuszy z obwodu kijowskiego i środki Sił Obronnych Ukrainy.
Jak podaje agencja Ukrinform, przyczyną pojawienia się ognia był wybuch kilku rosyjskich dronów.
Państwowa Agencja Ochrony Radiologicznej poinformowała w oświadczeniu, że poziom promieniowania nie przekracza norm i sytuacja jest pod stałą kontrolą.
„Monitoring promieniowania prowadzony jest w trybie ciągłym przez automatyczny system monitorowania. Nie odnotowano przekroczeń norm dawki równoważnej promieniowania gamma” – czytamy.
Pracę strażaków utrudniają ekstremalnie wysokie temperatury. Bezpośrednio u źródeł zapłonu sięga ona miejscami około 50 stopni Celsjusza.
Ogień wokół elektrowni w Czarnobylu. Poziom promieniowania w normie
To kolejny poważny pożar, do którego doszło w ostatnim czasie wokół czarnobylskiej elektrowni. W maju w wyniku eksplozji rosyjskiego drona pożar rozprzestrzenił się na obszarze około 40 kilometrów kwadratowych. Do podobnej sytuacji doszło również na początku czerwca. Wówczas bezzałogowce uszkodziły w Czarnobylu składowisko odpadów jądrowych.
Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej wysłała na miejsce zespół badawczy i określiła incydent jako „głęboko niepokojący„.
Katastrofa elektrowni atomowej w Czarnobylu to jedna z największych tragedii przemysłowych XX wieku. Do wybuchu czwartego reaktora siłowni doszło 26 kwietnia 1986 roku. Doprowadził on do skażenia części terytoriów Ukrainy i Białorusi. Substancje radioaktywne dotarły też nad Skandynawię, Europę Środkową, w tym Polskę, a także do Grecji i Włoch.
Według badaczy skutki katastrofy dotknęły około 600 tys. ludzi na całym świecie. Zgony z powodu nowotworów i innych powikłań spowodowanych promieniowaniem odnotowano u ponad 4000 osób.
Do dziś w Strefie Wykluczenia wokół elektrowni obowiązuje zakaz osiedlania się ludzi.
Źródło: Ukrinform, AFP, mezha.net


