W krajach europejskich obserwuje się polityczny trend „wypychania” ukraińskich uchodźców z powrotem do domu – stwierdził komisarz Rady Europy ds. praw człowieka Michael O’Flaherty w wywiadzie dla RBC-Ukraina.
Jak powiedział, rozmawiał z wieloma Ukraińcami i widział różne metody systemowe stosowane w celu zmuszenia uchodźców do opuszczenia Unii Europejskiej. Jedną z nich była presja finansowa.
– Dostrzegam pewne tendencje. Widziałem cięcia w świadczeniach socjalnych, co stwarza ludziom poważne trudności. Widziałem cięcia w programach mieszkaniowych. To dobrze, jeśli kogoś stać na wynajem. Ale dla emerytów i osób bez środków do życia to poważny problem – powiedział urzędnik.
Ukraińcy w państwach Unii. „Są obwiniani za problemy społeczne”
Komisarz dodał, zauważa również wzrost nienawiści wobec Ukraińców. – Nie dzieje się to wszędzie i nie jest powszechne, ale to fakt – podkreślił.
– Ukraińcy ulegają powszechnej antyimigracyjnej retoryce skrajnej prawicy, która chce obwiniać migrantów za wszystkie problemy społeczne. To populistyczny nonsens, z którym trzeba walczyć. To bardzo niebezpieczne – powiedział komisarz.
Michael O’Flaherty zasugerował, że bardzo hojne wsparcie dla Ukraińców na początku wojny mogło wywołać niezadowolenie wśród miejscowych. Urzędnik twierdzi jednak, że sytuacja wciąż jest możliwa do poprawy i nie musi prowadzić do eskalacji, która doprowadzi do wydalenia Ukraińców. Zwłaszcza w roku, w którym rosyjskie ataki na ludność cywilną są najintensywniejsze od początku wojny.
Wojna w Ukrainie. Uchodźcy wracają, choć nie zawsze dobrowolnie
Wcześniej informowano, że Komisja Europejska proponuje przedłużenie tymczasowej ochrony dla obywateli Ukrainy do marca 2028 r. Jednocześnie KE chce ją anulować dla niektórych kategorii.
W szczególności ochrona nie będzie przyznawana nowo przybyłym ukraińskim mężczyznom w wieku 23-60 lat, którzy podlegają mobilizacji. Ci, którzy otrzymali już wcześniej status ochronny, będą mogli go przedłużyć.
Według raportu Biura Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców ponad 9,6 miliona Ukraińców nadal pozostaje uchodźcami lub osobami wewnętrznie przesiedlonymi z powodu wojny.
Choć coraz więcej osób wraca do Ukrainy, ONZ podkreśla, że niektóre powroty nie są dobrowolne. Ludzie są bowiem do nich zmuszani z powodu wyczerpywania się zasobów finansowych i ograniczania programów wsparcia w krajach UE.


