Wołodymyr Zełenski o ataku na centrum łączności kosmicznej „Dubna” w obwodzie moskiewskim poinformował za pośrednictwem wpisu, który pojawił się w mediach społecznościowych.
Prezydent Ukrainy podkreślił, że uderzono w obiekt „łączności satelitarnej, używany w szczególności do rozpoznania i koordynowania działalności rosyjskiego kontyngentu okupacyjnego na Ukrainie”.
„Odległość od granicy naszego państwa do tego obiektu wynosi ponad 500 kilometrów. Ostatnio Siły Obronne Ukrainy dotarły już do czterech takich rosyjskich centrów, nie tylko w obwodzie moskiewskim, ale także w obwodzie włodzimierskim” – napisał Zełenski.
Przywódca zaznaczył, że w ten sposób ukraińskie siły „krok po kroku realizują plan dalekosiężnych ataków”. „Maksymalnie utrudniamy państwu-agresorowi prowadzenie operacji inwazyjnych przeciwko Ukrainie i okupację naszych terytoriów. Przygotowywane są również odpowiednie działania wobec innych podobnych wrogich obiektów” – zapowiedział.
Na koniec Zełenski podziękował wszystkim żołnierzom za „ich precyzję”. Dodajmy, że do wpisu dołączone zostało nagranie prezentujące całą akcję. Widać na nim drony zmierzające w kierunku kompleksu oraz unoszący się nad nim dym.
To nie pierwszy raz, gdy ukraińskie wojsko za swój cel obrało centrum łączności kosmicznej „Dubna”. Wcześniej obiekt został zaatakowany w nocy z 21 na 22 czerwca.
Wówczas atak potwierdziło rosyjskie przedsiębiorstwo państwowe „Kosmiczeskaja swiaz”. W swoim komunikacie podkreśliło, że kompleks w Dubnej znalazł się pod „masowym atakiem bezzałogowców.
W wyniku ataku nikt nie ucierpiał. Ponadto – jak wynikało z relacji Rosjan – funkcjonowanie telewizji oraz łączności nie zostało zakłócone.
Wkrótce więcej informacji.


