W niedzielnym (24 maja) referendum Aleksander Miszalski został odwołany ze stanowiska prezydenta Krakowa. Następnego dnia konferencję prasową w Krakowie zorganizowali politycy Nowej Lewicy. – Nie ma prezydenta, otwiera się nowy rozdział i Lewica chce w tym rozdziale uczestniczyć. Będziemy walczyć o Kraków – zadeklarował przewodniczący partii Włodzimierz Czarzasty.

Zobacz wideo Czarzasty uderza w Nawrockiego. „Dosyć ściemy i dosyć obłudy”

Włodzimierz Czarzasty: Kraków potrzebuje mądrych, a nie szybkich decyzji

Czarzasty nie powiedział, kto zostanie kandydatem Nowej Lewicy na prezydenta Krakowa. Nie sprecyzował również, kiedy ugrupowanie przekaże informacje w tej sprawie. – Nie widzę potrzeby pośpiechu. Kraków potrzebuje mądrych, a nie szybkich decyzji – podkreślił.

Na konferencji wystąpiła też posłanka Nowej Lewicy Daria Gosek-Popiołek. – Po tej bardzo brudnej, niemerytorycznej kampanii przychodzi czas na poważną dyskusję o Krakowie, o tym, jak to miasto poukładać, jak wyprowadzić je z potężnego zadłużenia, jak poprawić kwestię związaną z komunikacją miejską, jak zadbać o rozsądne planowanie, ład przestrzenny i o to, żeby mieszkańcy nie musieli nieustannie ścierać się z deweloperami, walcząc o swoje najbliższe sąsiedztwo – powiedziała.

Referendum ws. odwołania prezydenta Krakowa

W poniedziałek krakowscy urzędnicy ogłosili oficjalne wyniki referendum. Oddano 175 212 ważnych głosów, za odwołaniem Miszalskiego zagłosowało 171 581 osób (97,93 proc.). Pisaliśmy w Gazeta.pl, że decyzja o odwołaniu prezydenta Krakowa wejdzie w życie od następnego dnia po ogłoszeniu wyników referendum. Stanowiska stracą również zastępcy Miszalskiego.

Jego obowiązki przejmie sekretarz miasta Antoni Fryczek – będzie kierował pracami urzędu do momentu powołania komisarza, którego wskaże premier Donald Tusk. W ciągu 90 dni od dnia odwołania Miszalskiego premier musi wyznaczyć też termin przedterminowych wyborów na prezydenta Krakowa.

Share.
Exit mobile version