Opozycja ma sporo zastrzeżeń do pracy minister klimatu i środowiska Pauliny Henning-Kloski. W związku z tym w najbliższych dniach w Sejmie odbędzie się głosowanie nad wotum nieufności dla szefowej tego resortu.
Tusk stawiał Polsce 2050 ultimatum
Sytuacja jest o tyle ciekawa, że Henning-Kloska to szefowa partii Centrum, która powstała po rozłamie w Polsce 2050. To ona przegrała z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz rywalizację o miano nowego lidera partii, kiedy z roli tej zrezygnował Szymon Hołownia. Dawni koledzy nie ukrywają żalu do minister środowiska i nie jest pewne, jak zagłosują nad wotum nieufności w jej sprawie.
Świadomy zagrożenia Donald Tusk spotkał się w czwartek 16 kwietnia z Pełczyńską-Nałęcz. Z nieoficjalnych informacji wynika, że przedstawił jej ultimatum w sprawie nadchodzącego głosowania. Domagał się poparcia dla Henning-Kloski i groził wyrzuceniem Polski 2050 z koalicji rządzącej.
Polska 2050 pomoże odwołać Czarzastego?
W rozmowach z RMF FM politycy Polski 2050 deklarują, że nie dadzą się zastraszyć. – Jeżeli premier wyrzuci Kaśkę, to my mamy swoją odpowiedź. Złożymy wniosek o odwołanie Czarzastego i powołamy Szymona. Mamy do tego większość – mówili anonimowo.
– Najpierw niech odbędzie się głosowanie nad wotum nieufności. Jednak musimy mieć swoje karty, jeśli ktoś nam kładzie kłody pod nogi – dodawał przedstawiciel Polski 2050. Politycy KO zauważają, że nawet przy szerokim poparciu w Sejmie, do odwołania marszałka Czarzastego potrzebny byłby jeszcze jeden poseł koalicji rządzącej. Podkreślają, że taki scenariusz to „political fiction”.
W PiS-ie jednak odzew jest optymistyczny. – Odwołać Czarzastego? Jestem przekonany, bez dwóch zdań, że wszyscy w opozycji od prawa do lewa zagłosują za. Hołownia był o wiele lepszym marszałkiem od Włodzimierza Czarzastego, chociaż jemu też zdarzało się popełniać błędy. Każde działanie rozszczelniające koalicję to działanie na plus – mówił polityk tej partii w rozmowie z RMF FM.













