Czeski rząd przygotowuje zaostrzenie przepisów dotyczących obywateli Ukrainy korzystających z ochrony tymczasowej. Według miejscowych mediów planowane regulacje mogą objąć 395 536 osób, które przyjechały do Czech po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej inwazji. Na poziomie Unii Europejskiej ochrona uchodźców z Ukrainy została przedłużona do 4 marca 2028 r. Czechy chcą jednak dokładniej określić warunki korzystania z niej na swoim terytorium.
Czechy chcą zmienić zasady pobytu Ukraińców
Najważniejsza zmiana dotyczy dłuższych wyjazdów. Ochrona tymczasowa miałaby być zawieszana, jeżeli korzystająca z niej osoba przebywa poza strefą Schengen przez więcej niż 30 dni. Takie same konsekwencje mają dotyczyć Ukraińców wydalonych z Czech w ramach postępowania administracyjnego. Projekt nie oznacza więc automatycznego odebrania statusu wszystkim uchodźcom, lecz wprowadza nowe przesłanki jego zawieszenia.
Unijne wytyczne przewidują też ograniczenia dla nowo przybywających mężczyzn w wieku poborowym. Zgodnie z przedstawionymi założeniami zasada ta nie ma obejmować Ukraińców, którzy już przebywają na terenie UE.
Oddzielne przepisy przygotowuje Ministerstwo Transportu. Samochody z ukraińskimi tablicami mają zostać przeniesione z dotychczasowego systemu informacyjnego do krajowego Rejestru Pojazdów Drogowych. Po zmianie właściciele będą musieli poddać auta obowiązkowym badaniom technicznym oraz kontroli emisji spalin. Ma to ujednolicić zasady dotyczące pojazdów używanych na czeskich drogach.
Radykalne postulaty polityka w sprawie ochrony Ukraińców
Dalej niż rząd idzie przewodniczący czeskiej Izby Poselskiej Tomio Okamura. W rozmowie z CNN opowiedział się za całkowitym zniesieniem ochrony tymczasowej dla Ukraińców, łącznie z powiązanymi z nią świadczeniami socjalnymi. Jego zdaniem pracujący obywatele Ukrainy powinni ubiegać się o zwykłe pozwolenia na pobyt, na takich samych zasadach jak inni cudzoziemcy. Osoby bez pracy miałyby natomiast wrócić do Ukrainy po zakończeniu wojny.
Tu warto podkreślić, że wypowiedź Okamury to postulat, a nie część opisanych projektów rządowych. Ostateczny kształt nowych przepisów będzie zależał od prac legislacyjnych i decyzji czeskiego parlamentu.












