W przyszłym roku minie dziewięć lat od wprowadzenia ustawy o ograniczeniu handlu w niedzielę. W początkowym okresie – od marca do grudnia 2018 roku – sklepy były otwarte w pierwszą i ostatnią niedzielę miesiąca, w 2019 roku już tylko w ostatnią. W latach 2020-2024 obowiązywało siedem niedziel handlowych w roku. Mowa o ostatniej niedzieli stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia, a także niedzieli przed Wielkanocą i dwóch niedzielach poprzedzających święta Bożego Narodzenia. W roku ubiegłym nastąpiła zmiana, która zakłada wprowadzenie dodatkowej niedzieli handlowej na początku grudnia.

Niedziela handlowa dopiero za trzy miesiące


To oznacza, że w niedzielę 13 września obowiązuje zakaz handlu. Najbliższa niedziela handlowa przypadać będzie dopiero 6 grudnia, a zatem za niespełna trzy miesiące. Nie oznacza to, że dziś nie będziemy mieli dziś możliwości zaopatrzenia. Ustawa przewiduje bowiem nieco ponad 30 wyłączeń. Czynne są dziś m.in.:


  • stacje paliw,


  • placówki handlowe, w których przeważająca działalność polega na handlu kwiatami,


  • placówki handlowe, w których przeważająca działalność polega na handlu prasą, biletami komunikacji miejskiej, wyrobami tytoniowymi, kuponami gier losowych i zakładów wzajemnych,


  • placówki pocztowe, w których przeważająca działalność polega na świadczeniu usług pocztowych,


  • placówki handlowe w hotelach,


  • placówki handlowe w zakładach prowadzących działalność w zakresie kultury, sportu, oświaty, turystyki i wypoczynku,


  • placówki handlowe na dworcach, w portach i przystaniach,


  • placówki handlowe w portach lotniczych.


Za złamanie zakazu handlu grozi od 1000 zł do nawet 100 tys. zł kary, a przy uporczywym naruszaniu przepisów – kara ograniczenia wolności.

Niech samorządy decydują?


Tymczasem w ostatnim czasie wróciła dyskusja dotycząca zmian, jeśli chodzi o zakaz handlu w niedzielę. Forsujący liberalizację przepisów poseł Ryszard Petru zaproponował nowy pomysł, aby decyzję w tej kwestii przenieść na poziom samorządowy. – Najchętniej bym to w ogóle zdelegował regionalnie, czyli żeby to samorządy, albo województwa, albo przynajmniej na poziomie powiatów były decyzje, czy handel w niedzielę (powinien obowiązywać) – zaproponował w rozmowie z Radiem Zet Petru.


Z najnowszego sondażu pracowni SW Research dla „Wprost” wynika, że propozycję posła Petru popiera 38,8 proc. ankietowanych. Nieco więcej, bo 41,1 proc. badanych nie popiera tego pomysłu, a co piąty respondent (20,1 proc.) nie ma zdania w tej sprawie.

Share.
Exit mobile version