-
234 miliony lat temu wystąpił karnijski incydent pluwialny, podczas którego padało niemal nieprzerwanie przez milion lat i doszło do poważnych zmian na Ziemi.
-
W wyniku tych opadów i zmian klimatycznych doszło do wymarcia wielu gatunków, a ich miejsce zajęły nowe grupy zwierząt, w tym dinozaury, ssaki i ptaki.
-
Po zakończeniu tego okresu deszczów dinozaury gwałtownie się rozwinęły i zdominowały ekosystemy przez kolejne miliony lat.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
234 miliony lat temu bowiem dinozaury dopiero się pojawiały. Pierwsi ich przedstawiciele poruszający się na dwóch nogach, co było nietypowe w ówczesny świecie, nie mieli jeszcze w żadnym wypadku wiodącej czy dominującej pozycji w ekosystemach. Przeciwnie, byli celami ataków i musieli unikać innych, wielkich drapieżników, choćby wielkich archozaurów.
234 miliony lat temu to środkowy trias, czyli trwająca 50 milionów lat epoka o niezwykłych wstrząsach i zmianach. Przypomnijmy, że trias rozpoczął się po wielkim wymieraniu permskim sprzed 251 milionów lat, które zgładziło większość gatunków zwierząt. Było to największe wymieranie w dziejach świata, potężniejsze niż wymieranie na koniec kredy, które zakończyło erę dinozaurów. Po nim dawny świat paleozoiku przeszedł w mezozoiczną faunę o zupełnie innej charakterystyce, ale bynajmniej nie było to ostatnie wymieranie w epoce triasu.
Trias to pierwszy okres ery mezozoicznej, która dzieli się jeszcze na jurę i kredę. W jurze i kredzie dinozaury panowały już niepodzielnie, jako najdłużej stojąca na szczycie grupa zwierząt (około 150 milionów lat), ale w triasie ich świetność dopiero nadchodziła. Do gwałtownego rozwoju dinozaury potrzebowały impulsu. Był nim CPE.
Incydent, który trwał milion lat. Wielki potop
CPE to Carnian pluvial episode, czyli karnijski incydent pluwialny. To gwałtowne zdarzenie miało miejsce 234 milionów lat temu i nie jest zaliczane do wielkich wymierań i nazywane jest epizodem, co jest pewnym eufemizmem. To, co się wówczas działo, przechodziło ludzkie pojęcie.
Pluwialny oznacza deszczowy i związany z deszczem i ów kataklizm oznacza największą ulewę, jaka miała miejsce w dziejach świata. Jej początkiem mogła być aktywność sejsmiczna wulkanów, aczkolwiek nie ma co do tego pewności. Potężne erupcje uwolniły do atmosfery co najmniej 5 tys. gigaton węgla, wartość wręcz niespotykaną. To spowodowało kolosalne zmiany klimatu i efekt cieplarniany. Nad światem pojawiły się ciężkie chmury tak grube, że nie było sposobu, by je rozrzedzić. Zaczęło lać i nie był to potop jak w Biblii. Był znacznie większy. Zdaniem paleontologów, padać mogło bez przerwy albo prawie bez przerwy przez milion lat.
Obecność izotopów tlenu w skałach z karniku w epoce triasu sugeruje globalne ocieplenie o co najmniej 3-4 stopnie Celsjusza w czasie CPE i zmianę zasolenia wody morskiej. To ocieplenie było prawie na pewno związane z rozległą aktywnością wulkaniczną w tym czasie, o czym świadczą trendy izotopów węgla w całym CPE. Wiemy o powstaniu wówczas ogromnej płyty magmowej w okolicach obecnej Alaski. Podniósł się poziom mórz, wylały rzeki, zwiększyło się wietrzenie skał, zmieniły się platformy węglanowe na dnie oceanów, gdyż deszcz i aktywność rzeczna na lądzie doprowadziły do zwiększonego przepływu piasku, mułu i gliny do oceanu.

Dinozaury skorzystały z wielkiej ulewy
Świat zmienił się w sposób bardzo gwałtowny i w ciągu 2 milionów lat wymarło wiele gatunków zwierząt, ale ich miejsce zajęły nowe. „Science” swego czasu pisało wręcz o powstaniu współczesnego świata właśnie w karniku, podczas tego deszczowego incydentu. Dowodzi tam, że dane kopalne sugerują znaczne zmniejszenie bogactwa gatunkowego i gatunkowego oraz zniknięcie 33 proc. rodzajów morskich zwierząt.
Na lądzie nastąpiła znaczna dywersyfikacja i rozwój drzew iglastych, owadów, dinozaurów, krokodyli, jaszczurek, żółwi i ssaków. Chociaż nie ma pewności co do dokładnego wieku niektórych zarejestrowanych zmian biologicznych, obserwacje te wskazują, że karnicki epizod pluwialny był powiązany z poważnym wymieraniem i mógł być przyczyną spektakularnego rozwoju wielu kluczowych grup, które dominują we współczesnych ekosystemach. To właśnie ssaki, ale także dinozaury i ptaki.
W tym nowym, wilgotnym świecie pełnym deszczu dinozaury radziły sobie lepiej i działały skuteczniej niż inne zwierzęta. Wiemy, że po dramatycznym incydencie doszło do gwałtownego i dość szybkiego rozwoju dinozaurów i zróżnicowania ich na wiele grup. Koniec wielkiego potopu był zarazem świtem ich panowania. Nie zmieniło tego nawet kolejne wielkie wymieranie na koniec triasu, około 201 milionów lat temu. Ono dobiło dawny świat paleozoiku pełen archozaurów czy gadów ssakokształtnych. Teraz suchą już Ziemią władały dinozaury.












