-
Donald Trump zapowiedział, że jest gotowy do spotkania z Władimirem Putinem pod warunkiem chęci zawarcia porozumienia pokojowego przez Rosję i Ukrainę.
-
Prezydent USA ocenił również, że porozumienie między Rosją a Ukrainą jest bliskie.
-
Mówiąc z kolei o szansach na zakończenie wojny z Iranem, Trump stwierdził, że może do tego dojść „całkiem wkrótce”.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Prezydent USA Donald Trump powiedział w środę, że chce spotkać się z Władimirem Putinem, lecz dopiero wtedy, gdy Rosja i Ukraina będą gotowe do zawarcia porozumienia pokojowego. Ocenił jednak, że może się to stać wkrótce.
Na pytanie dziennikarza, czy ma nadzieję na kolejny szczyt z rosyjskim przywódcą, Trump odparł: „Zgodziłby się, gdybym tego chciał”.
Donald Trump spotka się z Władimirem Putinem? „Zrobiłby to”
– On by to zrobił. Ja tego chcę, ale chcę to zrobić, kiedy będziemy gotowi, by zawrzeć układ pokojowy – powiedział amerykański prezydent. Dodał, że chce mieć dobre stosunki z Rosją i Ukrainą, bo byłoby to dobre dla biznesu, zwłaszcza, że Rosja „ma świetne i bardzo cenne ziemie”.
Trump ocenił, że choć przeszkodą w zawarciu pokoju jest animozja między przywódcami Rosji i Ukrainy, Putinem i Wołodymyrem Zełenskim, to uważa, że w rozmowach pojawił się „nowy impuls energii”, a porozumienie jest blisko.
Według Kremla przywódcy USA, Rosji i Chin mogą spotkać się w trójkę podczas szczytu Wspólnoty Gospodarczej Azji i Pacyfiku (APEC) w chińskim Shenzhen w listopadzie. Biały Dom dotąd nie potwierdził tych doniesień.
„Całkiem wkrótce”. Trump o zakończeniu wojny z Iranem
W podobnie optymistyczny sposób Trump mówił o szansach na zakończenie wojny z Iranem, twierdząc, że może do tego dojść „całkiem wkrótce”. Powiedział, że „nie wie, ile reżim jeszcze wytrzyma” i spekulował, że Irańczycy wkrótce mogą ponownie wyjść na ulice by obalić władze.
– Reżim staje się coraz słabszy z dnia na dzień i w pewnym momencie nie będzie już mógł tak łatwo strzelać (do ludzi). Myślę, że ludzie nie będą długo tego tolerować – ocenił prezydent USA.
USA wznowiły ataki, odwet Iranu. Trump deklaruje: Nie potrwa zbyt długo
Trump nawiązał również do walk na Bliskim Wschodzie. Stany Zjednoczone i Iran po ponad miesiącu przerwy w atakach wznowiły kilka dni temu wzajemne ostrzały. Według agencji Reutera wymiana ognia między Teheranem a Waszyngtonem z wtorku na środę była największa od lipca.
Prezydent USA stwierdził w środę, że amerykańska kampania przeciwko Teheranowi nie potrwa „zbyt długo”. Mówił dziennikarzom w Gabinecie Owalnym, że Iran próbował zbudować rakietę zrzucającą miny, a Stany Zjednoczone ją zniszczyły. Twierdził również, że Iran pracował nad przywróceniem swoich systemów radarowych i rakietowych, które również stały się celem amerykańskich ataków.
– Zniszczyliśmy cały nowy sprzęt, który próbowali zbudować wzdłuż cieśniny Ormuz – część miała charakter obronny, a część ofensywny. Wczoraj w nocy przeprowadziliśmy bardzo intensywny atak i jesteśmy gotowi przeprowadzić kolejny w dowolnym momencie– zapowiedział Trump.
Wojna USA i Izraela z Iranem. Wymiana ognia na Bliskim Wschodzie
Przeprowadzona we wtorek fala nalotów na Iran była wymierzona w cele militarne Gwardii Rewolucyjnej i stanowiła odpowiedź na poprzednie uderzenia tej formacji w żeglugę przez cieśninę Ormuz i żołnierzy USA w regionie – informowało amerykańskie wojsko.
Szef resortu zdrowia w Teheranie Mohammad Reza Zafarghandi twierdzi, że w atakach USA na Iran w nocy z wtorku na środę zginęło 18 osób, a 108 zostało rannych. Według władz irańskich podczas amerykańskich nalotów zaatakowano m.in. dom na południu Iranu, w którym odbywało się wesele. Ratownicy podawali, że zginęły tam cztery osoby, a 67 zostało rannych.
Amerykańskie siły zbrojne zaprzeczyły, by atakowały ludność cywilną. Rzecznik irańskiego MSZ Esmail Baghei stwierdził, że była to zbrodnia wojenna.
W środę władze Iranu przekazały też, że w odwecie zaatakowały obiekty USA w Jordanii, Iraku i Bahrajnie. Przedstawiciele obu stron zapowiedzieli też kolejny odwet na ewentualne dalsze ataki.
Wojna USA i Izraela z Iranem rozpoczęła się 28 lutego. Najbardziej intensywna faza walk zakończyła się w kwietniu, jednak obie strony kontynuowały sporadyczne ostrzały także później. W ostatnich tygodniach ciężar działań przeniósł się na blokady morskie i presję gospodarczą.
Konflikt w dużej mierze koncentrują się obecnie wokół cieśniny Ormuz. Przed wybuchem wojny przechodziła przez nią jedna piąta światowego eksportu ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego. Obecnie trasa jest częściowo zablokowana.
-
Najwyższy przywódca Iranu przerwał milczenie. Wskazał prawdziwych wrogów
-
Zwrot w sprawie syna Netanjahu. Służby podjęły decyzję, „zagrożenie życia”












