-
W Polsce gniazdują obecnie dwa gatunki wróbli: wróbel domowy i wróbel polny, znany także jako mazurek.
-
W XIX i na początku XX wieku pojawiły się doniesienia o możliwym gniazdowaniu trzeciego gatunku, wróbla skalnego, na terytorium Polski.
-
Brakuje wystarczających dowodów na potwierdzenie lęgów wróbla skalnego w Polsce i obecnie nie jest on uznawany za członka fauny lęgowej kraju.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Wróbel skalny zamieszkuje dziś głównie basen Morza Śródziemnego, aczkolwiek nie cały. Ten gatunek spotykany jest od Madery i Wysp Kanaryjskich na Atlantyku po wyspy śródziemnomorskie i Turcję oraz Bliski Wschód, a następnie dalej w głąb Azji, aż po Mongolię i Chiny. Jest liczny i uznawany za ptaka najmniejszej troski.
Wróbel skalny jest pospolity. Mógł żyć także w Polsce
Kiedy w latach sześćdziesiątych Chiny Ludowe rozpoczęły kampanię walki z wróblami (zakończyła się ona tragicznie dla mieszkańców tego kraju, bo spowodowała w konsekwencji głód), wymierzona była ona nie tylko w dobrze nam znane wróble domowe i mazurki, ale także wróble skalne.
W wielu państwach Azji oraz na wyspach Morza Śródziemnego i Atlantyku to bowiem ptak bardzo pospolity. W Turcji liczbę tego osobników tego gatunku szacuje się na ponad 25 mln par. W Polsce nie ma tylu wróbli domowych, mazurków też nie, żadnych ptaków tyle nie naliczymy, nawet zięb czy skowronków.
A zatem doniesienia sprzed lat, że tak szeroko rozpowszechniony i pospolity wróbel mógł występować także w Polsce, brzmią wiarygodnie. Miało to mieć miejsce w XIX w. i na początku XX w. Mało tego, ptaki te miały w Polsce gniazdować.
A to już jest bardzo ciekawe, bo oznaczałoby istnienie trzeciego lęgowego gatunku wróbla w Polsce, obok wróbla domowego i mazurka. W publikacji „Ptaki Podkarpacia” wydawanej przez Podkarpackie Towarzystwo Ornitologiczne w 2025 r. znajdujemy tekst zatytułowany „Czy wróbel skalny na pewno gniazdował w Polsce?”.
Znajduje się tam informacja o obserwacji lęgu wróbla skalnego, której miał dokonać Otto Saxenberger w 1902 r. w okolicach Wałbrzycha. Artykuł został opublikowany w uznanym ówcześnie czasopiśmie „Ornithologie Monatsschrift”. Po pierwszej wojnie światowej fakt tej opisanej obserwacji nie był kwestionowany przez ornitologów. Niektórzy nazywali ją nawet bezsporną.
– To wynika stąd, że przed latu naukowcy i ornitologowie ufali w swoje wzajemne ustalenia – przyznaje prof. Piotr Tryjanowski z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. – Jeżeli ktoś w fachowym, cenionym czasopiśmie zoologicznym opisywał rozpoznany gatunek z podaniem szczegółów, nie kwestionowano tego.
Dzisiaj jednak inaczej to wygląda. – W obecnych czasach wymaga się głębszych dowodów. Bez zdjęcia, filmu, nagrania głosu nie ma mowy o potwierdzeniu – wyjaśnia ekspert. Samo zapewnienie, że widziało się gniazdo i lęg oraz ptaka już nie wystarczą.

Wróble skalne miały być widziane w Polsce w 1897 r.
W 1902 r. o filmach i zdjęciach nie było mowy. Musiało wystarczyć to, co zoolog widział, opisał i przedstawił. „Saxenberger obserwował ptaki w lipcu 1897 r. przez cztery tygodnie, a w związku z tym to pierwsza obserwacja dokonana była między 1 a 4 lipca 1897 r. w okolicach Wałbrzycha” – podaje publikacja „Ptaki Podkarpacia”.
„Widział tam pięć latających osobników wróbla skalnego, a rozpoznania dokonał obserwator na podstawie głosów, jak i spostrzeżeń wizualnych, prawdopodobnie za pomocą lornetki. Nie ma żadnego opisu obserwowanych ptaków, który pozwalałby zweryfikować dostrzeżone i usłyszane cechy” – czytamy.
Brak jest dowodów na gniazdowanie tych ptaków pod Wałbrzychem. Nie udało się ustalić miejsca lęgu, a obserwator tylko przypuszczał, że w jednej ze szczelin mogło być gniazdo wróbli. Pisał, że „wiele wskazywało na to, że gniazdo znajdowało się nad wylotem tunelu”.
Piotr Tryjanowski przytacza swoje źródła: „stwierdzenie o wróblu skalnym pod Wałbrzychem jest oparte na obserwacjach pięciu osobników potraktowanych jako para z młodymi, które miały gniazdować w pobliżu wlotu do tunelu w Wałbrzychu. Ptaki były lotne, a nie widziano karmienia młodych przez rodziców i nie znaleziono gniazda, a o gniazdowaniu wnioskowano tylko na podstawie przywiązania do miejsca obserwacji. Publikacja Saxenbergera nie zawiera żadnego opisu ptaków i nie wiadomo, na jakiej podstawie autor oznaczył gatunek i określił wiek osobników. Obserwacja ta została uznana za wiarygodną przez Paxa (1925), ale była kwestionowana przez Mayhoffa (1917) i Niethammera (1937). Również Glutz von Blotzheim (1997) uważał, że wiele starszych obserwacji tego wróbla z Europy Środkowej jest niedostatecznie udokumentowanych i trudnych do oceny. W świetle wątpliwości stwierdzenie to nie spełnia kryteriów akceptacji dla wyjątkowo rzadkich obserwacji i tym samym lęg wróbla skalnego w kraju zostaje uznany za niepewny”.
Wróble skalne już w Polsce nie były widywane
Od tamtej pory wróbla tego w Polsce nie widywano. Serwis clanga.com, który publikuje zdjęcia obserwowanych ptaków, pokazuje wróble skalne na zdjęciach z Turcji, Armenii, Gruzji, Izraela, Maroka, Wysp Kanaryjskich, ale nie z Polski.

Czy to znaczy, że wróbel skalny w Polsce nigdy nie gniazdował? A może gniazdował i zniknął z jakichś powodów w ostatnim stuleciu?
– Musimy brać pod uwagę zdolność ptaków do przemieszczania się – mówi prof. Piotr Tryjanowski. – Wróble potrafią korzystać z wielu sposobów na zmianę miejsca zamieszkania, nawet z ludzkich środków transportu jak pociąg. Rewolucja przemysłowa w XIX w. na pewno sprzyjała osiągnięciu przez ptaki nowych terenów, więc jest to możliwe, że wróbel skalny w Polsce był.
Inna rzecz, czy to został. Dzisiaj ptak ten nie jest zaliczany do fauny lęgowej Polski przez komisję faunistyczną, aczkolwiek niektóre źródła wymieniają go jako możliwy trzeci, domniemany gatunek lęgowy wróbla w Polsce.
– Zmiana klimatu w XXI w. jest równie istotnym czynnikiem działającym na ptaki jak dawna rewolucja przemysłowa – mówi prof. Piotr Tryjanowski. – A wróbel skalny jako gatunek ciepłolubny jest kandydatem na zwierzę powiększające swój zasięg pod wpływem zmian klimatu. Na razie tego nie zrobił, ale wykluczyć takiej zmiany nie możemy.













