– Polska to wspaniały kraj. Bardzo go lubimy. Jesteśmy przyjaciółmi Polski. Prezydent wykonuje świetną robotę. Więc dlatego ją zaprosiliśmy – powiedział Trump podczas rozmowy z dziennikarzami przed wylotem do Las Vegas.
Polska zajęła na spotkaniu G20 miejsce RPA
Polska w tym roku uczestniczy w spotkaniach G20 – zarówno w kwietniu na szczeblu ministrów finansów, jak i w grudniowym szczycie przywódców – de facto zastępując RPA. Stało się tak za sprawą decyzji USA, które nie zaprosiły afrykańskiego państwa na spotkania, mimo że RPA nadal jest formalnym członkiem grupy. Waszyngton oskarża władze tego kraju o rzekome „ludobójstwo” białych rolników.
Sekretarz stanu USA Marco Rubio ogłosił, że „Polska, jako kraj niegdyś uwięziony za żelazną kurtyną, a obecnie znajdujący się w gronie 20 największych gospodarek świata, dołączy, aby zająć należne mu miejsce w G20”. Wcześniej polscy ministrowie brali udział w spotkaniach G20 w charakterze specjalnie zaproszonych gości.
Donald Trump o wojnie w Ukrainie i Iranie
– Ukraina idzie naprzód. Szczerze mówiąc, chciałbym, żeby się dogadali. Wielu ludzi ginie w Ukrainie. Zobaczymy, co się wydarzy. Dzieją się tam różne rzeczy. Jesteśmy skoncentrowani teraz bardzo na Iranie, sprawdzając, czy możemy dokończyć to zadanie – powiedział Trump korespondentowi RMF FM Pawłowi Żuchowskiemu. Dziennikarz pytał prezydenta USA o postępy w rozmowach pokojowych ws. Ukrainy.
Maciej Czarnecki na Wyborcza.pl: Europa ma w relacjach z Trumpem dobrych i złych policjantów. Celowa taktyka czy efekt okoliczności?
Korespondent RMF FM rozmawiał też nieoficjalnie z urzędnikami Białego Domu, którzy przyznali, że temat wojny w Ukrainie zszedł na dalszy plan z powodu konfliktu w Iranie. Jak ustalił Paweł Żuchowski, Trump uważa, że Ukrainie powinni pomóc jej europejscy partnerzy. Prezydent USA podkreśla przy tym, że Europejczycy nie wspierają jego działań w rejonie cieśniny Ormuz.
Andrzej Domański: Polska gospodarka jest odporna na zewnętrzne kryzysy
Międzynarodowy Fundusz Walutowy przewiduje, że polskie PKB w latach 2026-2027 wzrośnie odpowiednio o 3,3 proc. i 2,4 proc., o czym pisaliśmy w Next.Gazeta.pl. Według prognozy średnioroczna inflacja CPI w 2026 roku będzie na poziomie 3,3 proc. i podobną wartość osiągnie w 2027 roku.
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański ocenił w rozmowie z PAP, że „mamy dobrze zdywersyfikowaną, zróżnicowaną gospodarkę, która jest odporna na zewnętrzne kryzysy, dlatego że mamy wiele silników wzrostu gospodarczego”. Zauważył, że polska gospodarka nie jest oparta tylko na eksporcie albo wyłącznie na konsumpcji wewnętrznej. – Nawet gdy jeden z nich się trochę przycina, to pozostałe pracują – dodał.
Domański wspomniał też o korekcie danych makroekonomicznych Szwajcarii, która spowodowała, że Polska spadła na 21. miejsce w światowym rankingu gospodarek. Zaznaczył, że nie ma to żadnego wpływu na aspirację wstąpienia do G20, ponieważ grupa skupia też państwa spoza pierwszej 20. – Członkiem G20 jest Argentyna, która jest gospodarką 25., a z uwagi na swoje znaczenie regionalne jest członkiem G20 – zauważył minister.













