Ostatnią dzielnicą, która została przyłączona do Warszawy w 2002 roku jest Wesoła – taka była decyzja 70 proc. jej mieszkańców wyrażona w referendum. Status samodzielnego miasta miała od 1969 roku, czyli przez 33 lata.


Wesoła chciała się przyłączyć do Warszawy głównie z powodu szans na lepszy rozwój, a także na poprawę stanu dróg oraz kanalizacji z pieniędzy o wiele większego miasta. Mieszkańcy oczekiwali też lepszej komunikacji z centrum Warszawy. Które miasteczko będzie następne?

Wesoła sobie chwali Warszawę. Spełnione oczekiwania


Wesoła znajduje się we wschodniej części stolicy i liczy sobie nieco ponad 26 tys. mieszkańców. Jest uważana za najbardziej zieloną dzielnicę Warszawy. Czy mieszkańcy są zadowoleni ze swojej decyzji? Okazuje się, że tak.


Przed „wchłonięciem” Wesoła była częścią powiatu mińskiego, więc wszystkie ważniejsze urzędowe sprawy (np.ZUS czy sądy) trzeba było załatwiać właśnie tam, co nie było wygodne. Po przyłączeniu sprawy urzędowe mieszkańcy załatwiają w Urzędzie Dzielnicy, albo na Pradze Południe. Chwalą sobie też komunikację – linie przyspieszone i nocne oraz Szybką Kolej Miejska (SKM), a przede wszystkim ceny biletów z pierwszej strefy, czyli tańsze. Wiele dróg i ulic w Wesołej wyremontowano, a w zimie można liczyć na ich odśnieżanie.


Minus to ceny nieruchomości, bo poszły w górę. Wiadoma rzecz – stolica.


Wesoła jest również bardzo znana z blokowania rozbudowy Wschodniej Obwodnicy Warszawy. Mieszkańcy od lat sprzeciwiają się budowie przez środek ich dzielnicy. Obawiają się wycinki drzew, dużego ruchu aut, hałasu, brudu i zanieczyszczenia powietrza. Jednak w maju 2026 roku podpisano kontrakt na nowy projekt trasy. Obecne plany zakładają wariant budowy tunelu pod Wesołą, co ma zakończyć wieloletni konflikt. Budowa ma szansę ruszyć dopiero około 2032 roku.

Lokalne samorządy woląniezalezność. Coraz więcej pieniędzy z podatków


Jednak podwarszawskie gminy wolą zachowac autonomię, dlatego stolica stawia na współpracę metropolitalną oraz punktowe korekty granic, na przykład dotyczące konkretnej infrastruktury drogowej.


Władze Marek, Zielonki, Ząbek, Sulejówka, Józefowa, Piastowa oraz gmin Wiązowna, Stare Babice i Ożarów Mazowiecki odrzucają wizję utraty niezależności na rzecz przyłączenia do Warszawy. Okazuje się, że samorządy wolą zatrzymywać podatki swoich mieszkańców na miejscu, obawiając się, że po włączeniu w granice wielkiej metropolii ich potrzeby zeszłyby na dalszy plan.


A wpływów z podatków jest coraz więcej, bo ceny nieruchomości w Warszawie wypychają coraz więcej jej mieszkańców właśnie na graniczące ze stolicą obrzeża – do miejscowości podwarszawskich.

Share.
Exit mobile version