ElevenLabs rozwija modele, które zamieniają tekst w mowę łudząco podobną do ludzkiej. Wiele osób słyszało już tę technologię, często o tym nie wiedząc, np. dzwoniąc na infolinię.
Na rozwiązaniach polskiego start-upu opiera się m.in. telefoniczna obsługa klienta Klarny, która obsługuje 35 mln klientów w USA. Z technologii korzystają też Deutsche Telekom, Cisco i Adobe oraz coraz więcej instytucji rządowych.
Firma sprzedaje swoje narzędzia również twórcom, którzy wykorzystują je do nagrywania audiobooków, dubbingu i tworzenia muzyki.
Szef ElevenLabs podał realne przychody
W wywiadzie dla Techcrunch Mati Staniszewski przyznał, że roczne powtarzalne przychody (ARR) ElevenLabs wynoszą obecnie 600 mln dolarów.
Ponad 55 proc. pochodzi od dużych firm. Resztę przynoszą głównie małe i średnie przedsiębiorstwa, deweloperzy i twórcy.
Według doniesień inwestorzy wyceniają spółkę na 22 mld dolarów, choć działa ona zaledwie od czterech lat.
Staniszewski podkreślił w wywiadzie, że ambicją firmy jest to, by jako pierwsza przeszła test Turinga w konwersacyjnej sztucznej inteligencji. Celem tego testu jest ocena zdolności sztucznej inteligencji do zachowania się na tyle podobnie do człowieka, że inni ludzie nie byliby w stanie odróżnić interakcji ze sztuczną inteligencją od interakcji z innym człowiekiem.
Według prezesa ElevenLabs, AI musi do tego rozumieć emocje rozmówcy i odpowiednio na nie reagować, np. zwalniać tempo mówienia albo mówić głośniej. Jak przyznaje, tego jeszcze nie udało się osiągnąć.
Ponadto Mati Staniszewski zdradził nad czym pracują jego pracownicy: „Tysiące naszych współpracowników oznacza w nagraniach nie tylko to, co zostało powiedziane, ale też kiedy, w jaki sposób i z jakimi emocjami. Do precyzyjnego rozpoznawania akcentów firma zatrudniła trenerów mowy” – powiedział.
Granice między modelami się zacierają
Staniszewski zauważył też, że w branży AI zacierają się granice między firmami tworzącymi modele, platformy i aplikacje. Jako przykład podaje Anthropic, który z twórcy modeli stał się platformą.
Zaznaczył też, że jego firma nie trenuje modeli tekstowych, a to w tym obszarze AI najczęściej prowadzona jest debata. „Technologia ElevenLabs nie pozwala też agentom tworzyć kolejnych agentów, a każdy klient przechodzi weryfikację tożsamości (KYC)” – powiedział dla Techcruncha.
Przygotowania do debiutu giełdowego trwają
Staniszewski nie potwierdził doniesień o debiucie giełdowym w 2028 r. Stwierdził jedynie, że firma przygotowuje fundamenty, by móc wejść na giełdę w najbliższych latach, a ostateczna decyzja zależy od czasu i okoliczności.
Źródło: https://techcrunch.com/












