Słowenia z pewnością nie kojarzyła się w siatkarskiej Polsce specjalnie dobrze, patrząc na mecze w przeszłości. Fakt faktem, ostatnie lata to już zdecydowanie lepszy bilans gier na korzyść Polaków. Trzeba jednak pamiętać, że mowa o solidnej drużynie, która nawet w sezonie 2026 sięgnęła po brązowe medale Ligi Narodów.
A dodatkowo na turniejach rangi mistrzostw Europy czuje się naprawdę dobrze. Polacy pokazali jednak, dlaczego to oni są obrońcami tytułu ME (2023), a podczas tegorocznej VNL sięgnęli po złote krążki, eliminując po drodze Słoweńców. Jak się okazało, na tym samym etapie półfinału i takim samym wynikiem, jak w piątkowe (tj. 25 września) późne popołudnie w Mediolanie.
Polscy siatkarze w finale ME! Zespół Nikoli Grbicia znów był świetny!
Choć wynik spotkania zamknął się na trzech setach, trudno jest napisać, że w rywalizacji Polaków i Słoweńców brakowało emocji. Dwa pierwsze sety, to bardzo bliski wynik – identyczne 25:23. Zespół trenera Grbicia miał kilka słabszych chwil, Słowenia łapała serię punktową, ale Polacy starali się konsekwentnie realizować swój plan.
Na pewno najwięcej krzywdy Polakom zrobił Nik Mujanović. Atakujący spisywał się świetnie, trzymając wysoką skuteczność w ofensywie i próbując utrzymać swój zespół na powierzchni. Co więcej, Słowenia w trzeciej partii wyszła nawet na kilkupunktowe prowadzenie. Mając jednak 11:7, polski zespół zdołał jednak odrobić straty i wyjść kilka minut później na prowadzenie 13:12. Czyli wygrać ten fragment 5:1. Trener Grbić dokonał również jednej, istotnej zmiany na pozycji, wprowadzając na boisko Kamila Semeniuka za Wilfredo Leona. Było to na pewno istotne pod względem spokoju w przyjęciu. Leonowi nie można było bowiem odmówić argumentów w ofensywie. Summa summarum – stanęło na kolejnej dobrej decyzji selekcjonera Polaków.
I zamknięciu meczu wynikiem 25:18 i 3:0 całe starcie.
ME 2026: Reprezentacja Polski broni tytułu. Gdzie i kiedy oglądać mecze Polaków?
Reprezentacja Polski siatkarzy dwukrotnie w swojej historii sięgała po złote medale mistrzostw Europy. Polacy wygrywali w 2009 i 2023 roku. Historycznie pierwszy tytuł Polska zdobyła w Turcji, a nagrodą MVP uhonorowany został Piotr Gruszka.
Ostatni turniej, czyli edycja numer 33 w dziejach ME siatkarzy, odbyła się w czterech krajach: Macedonii Północnej, Bułgarii, Izraelu i Włoszech. Ostatecznie w finałowej batalii, w Rzymie, Polacy pokonali 3:0 Włochów. Nagroda MVP trafiła do Wilfredo Leona.
Spoglądając na całą historię ME siatkarzy, Polska zdobyła łącznie 11 medali. To trzeci najlepszy wynik pod względem liczby krążków czempionatu Starego Kontynentu, po które sięgnęli reprezentanci Polski. Złote medale są dwa (2009, 2023), za to srebrnych aż pięć z rzędu (1975, 1977, 1979, 1981 i 1983). Co jeszcze ciekawsze, wówczas po mistrzowskie tytuły sięgali wyłącznie siatkarze ZSRR. W latach 1967-91 reprezentacja Związku Radzieckiego zdobyła 10 tytułów na 11 rozegranych edycji ME.
Polska sięgnęła jeszcze po cztery brązowe medale mistrzostw Europy, w edycjach z lat: 1967 (pierwszy medal siatkarzy w dziejach ME) oraz bardziej współcześnie – 2011, 2019 i 2021.
W drugim półfinale turnieju dojdzie do starcia Finlandia – Francja, od godziny 21:00.
Mecze o medale odbędą się za to w sobotę (tj. 26 września).
Mecze turnieju ME 2026 siatkarzy są pokazywane na antenach otwartego Polsatu (spotkania reprezentacji Polski) oraz Polsatu Sport. Internetowo można za to skorzystać z platformy Polsat Box Go.












