-
Dmitrij Pieskow stwierdził, że Rosja zachowuje czujność i monitoruje sytuację po przeprowadzeniu przez Francję testu pocisku zdolnego do przenoszenia głowic jądrowych.
-
Francuski resort sił zbrojnych poinformował o udanym teście rakiety typu M51 bez głowicy bojowej, która spadła na północnym Atlantyku.
-
Rzecznik Kremla określił europejską tożsamość obronną jako budowaną na konfrontacji z Rosją i określił tę strategię jako ślepą uliczkę.
-
NATO zarzuca Rosji prowadzenie wojny hybrydowej przeciwko europejskim sojusznikom Ukrainy, czemu Rosja stanowczo zaprzecza.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Ministerstwo Sił Zbrojnych Francji poinformowało o przeprowadzeniu we wtorek na zachodnim wybrzeżu kraju testu rakiety zdolnej przenosić ładunki jądrowe.
Resort przekazał, że rakieta – będąca odmianą pocisku M51 – nie posiadała głowicy bojowej i spadła „na północnym Atlantyku, setki kilometrów od linii brzegowej”.
Prezydent Francji Emmanuel Macron nazwał test sukcesem. Ponadto w opublikowanym nagraniu wideo stwierdził, że Paryż wysłał „mocny i jasny” przekaz do świata.
Na działania Paryża zareagował rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Odnosząc się do słów Macrona, ocenił, że „Europa jest zafascynowana ideą militaryzacji”. – W obliczu tak agresywnych działań i planów Rosja jest czujna. Uważnie to wszystko monitorujemy – zapewnił.
Francja przeprowadziła test rakietowy. Zareagował Dmitrij Pieskow
Rzecznik Władimira Putina podkreślił, że europejska tożsamość obronna jest budowana w oparciu o konfrontację z Rosją. Strategię tę nazwał „ślepą uliczką”. – Jak pokazuje historia, tego typu działania nie prowadzą nigdy do niczego dobrego – zauważył.
– Uważamy, że wszelkie problemy powinny być rozwiązywane nie poprzez demonstracyjne wystrzeliwanie pocisków, lecz poprzez dialog – dodał Pieskow.
Agencja AFP zwróciła w tym kontekście uwagę, że napięcia między Rosją a europejskimi sojusznikami Ukrainy – w tym Francją – narasta ze względu na wsparcie, które płynie z Zachodu do Kijowa.
NATO oskarża Rosję o prowadzenie nasilonej wojny hybrydowej przeciwko europejskim sojusznikom Ukrainy. Moskwa stanowczo odrzuca te zarzuty.
-
Rosjanie o „lekkomyślnym kursie” NATO. Wskazują na Królewiec
-
„Stwarza dla nas ryzyko”, „łatwiejszy cel”. Rosja grozi po ruchu Francji












