-
Francja wprowadziła kary finansowe na tanio wykonaną odzież sprzedawaną przez platformy fast fashion, które do 2030 roku osiągną prawie 20 euro za sztukę.
-
Opłaty dotyczą takich platform jak Shein, Temu i AliExpress i mają zależeć od ilości ubrań wprowadzanych na rynek oraz kosztów naprawy w stosunku do ceny produktu.
-
Europejskie marki H&M i Zara są zwolnione z tej opłaty, a działania francuskiego rządu spotkały się z krytyką ze strony Chin.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Opłata została nałożona na takie platformy jak Shein, Temu i AliExpress i jest następstwem zapowiedzianego w czerwcu prawa mającego na celu ograniczenie negatywnego wpływu tego sektora mody na środowisko. Europejskie konkurencyjne marki, takie jak H&M i Zara, są z niej natomiast zwolnione.
Opłata za ubrania fast fashion
Od wtorku 1 września Francja wprowadziła opłatę na produkty odzieżowe sprzedawane na popularnych tanich platformach. Docelowo cena za sztukę wyniesie prawie 20 euro. Rząd bierze na celownik największe azjatyckie platformy e-commerce, które w Europie cieszą się ogromnym powodzeniem. Shein posiada średnio ok. 156 milionów aktywnych użytkowników miesięcznie na terenie Unii Europejskiej, podobnie Temu, które przyciąga 140 milionów aktywnych użytkowników miesięcznie w Europie.
Wprowadzenie opłaty we Francji ma regulować działalność firm sprzedających odzież w duchu ultra-fast fashion, czyli dużych ilości odzieży niskiej jakości po bardzo niskich cenach.
„Szkodliwy wpływ ultraszybkiej mody na nasze środowisko i gospodarkę jest od dawna znany i udokumentowany” – powiedział Mathieu Lefevre, minister ds. transformacji ekologicznej.
Zgodnie z przepisami wprowadzonymi przez Francuzów, platformy sprzedające będą oceniane na podstawie dwóch kryteriów: ilości odzieży wprowadzonej na rynek oraz kosztów naprawy tejże odzieży w porównaniu do ceny zakupu. Opłata za sztukę będzie się różnić w zależności od wyników, jakie dany produkt uzyska w obu tych standardach.
Kary będą coraz wyższe
W 2026 r. firmy będą płacić kary wynoszące np. 50-centową opłatę za bieliznę z kategorii ultra-fast fashion, dwa euro za koszulki, dziewięć euro za dżinsy i 12 euro za kurtki.
Do 2030 r. opłata może wynieść nawet 19,50 euro za sztukę, jednak maksymalny limit pozostanie na poziomie 50 proc. ceny produktu przed opodatkowaniem.
Trwają też prace nad narzędziem, które umożliwi niezależne gromadzenie danych, zamiast polegania wyłącznie na deklaracjach samych firm, które często nie pokrywały się z rzeczywitością.
W lipcu 2026 r. rząd poinformował, że opłata, jaką nałożono na azjatyckie platformy nie będzie dotyczyć takich sprzedawców detalicznych jak H&M i Zara. Pojawiły się komentarze dotyczące tego, że Francuzi oszczędzają w ten sposób firmy europejskie.
Francuscy urzędnicy wielokrotnie podkreślali, że uważają, iż Shein, Temu i AliExpress są motorem napędowym rozwoju ultraszybkiej mody w kraju i Europie. Komisja Europejska również wyrażała swoje wątpliwości.
W lipcu Chiny ostrzegły przed potencjalnymi represjami w związku z francuską ustawą, krytykując ją jako „dyskryminującą””i naruszającą zasady handlowe.
Według francuskiego rządu import małych paczek z Chin do UE spadł począwszy od lipca o około 30-40 proc., odkąd wprowadzono odrębny podatek unijny w wysokości trzech euro na tego typu przesyłki.












