-
Grzegorz Lorek zrezygnował z członkostwa w stowarzyszeniu Mateusza Morawieckiego i wrócił do Prawa i Sprawiedliwości.
-
Rzecznik PiS Rafał Bochenek podkreślił znaczenie jedności i aktywności w partii oraz wskazał, że spory na prawicy pomagają Donaldowi Tuskowi.
-
W piątek ogłoszono rozłam w PiS po rezygnacji Mateusza Morawieckiego i jego stronników z członkostwa w partii, a Jacek Kurski zarzucił Morawieckiemu współpracę z rządem Donalda Tuska.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Poseł Grzegorz Lorek zrezygnował z członkostwa w stowarzyszeniu utworzonym przez Mateusza Morawieckiego i wrócił do Prawa i Sprawiedliwości.
O decyzji parlamentarzysty poinformował w mediach społecznościowych rzecznik prasowy PiS Rafał Bochenek. Poseł złożył także „wymagane oświadczenie”.
Bochenek: Jedność i aktywność mają prowadzić do zwycięstwa
Rafał Bochenek ocenił, że kluczem do sukcesu ugrupowania pozostaje współpraca wewnątrz partii. „Jedność, praca i aktywność to recepta na sukces i zwycięstwo w wyborach parlamentarnych” – napisał.
Rzecznik PiS odniósł się również do sytuacji na prawicy. W jego ocenie „polityczne wojny na prawicy oraz ataki na PiS – największą partię opozycyjną – pomagają tylko Tuskowi„.
Na zakończenie swojego wpisu Bochenek zaapelował o wspólne działania, zamieszczając hasło: „Wspólnie ku zwycięstwu. Dla Polski”.
Rozłam w PiS. „Morawiecki był doradcą Tuska”
Przypomnijmy, że w piątek doszło do rozłamu w szeregach Prawa i Sprawiedliwości. Prezes Jarosław Kaczyński ogłosił, że Mateusz Morawiecki i grupa jego stronników, skupionych w stowarzyszeniu Rozwój Plus, „zrezygnowała” z członkostwa w partii. Formalnie decyzja ta ma być potwierdzona przez PiS we wtorek.
W nocy z czwartku na piątek upłynął termin ultimatum władz PiS. Członkowie Rozwoju Plus mieli podpisać oświadczenie równoznaczne z rezygnacją z działalności w stowarzyszeniu. Ci, którzy nie zgodzili się na jego podpisanie, zostali uznani za zrzekających się członkostwa w partii.
Rozłam w Prawie i Sprawiedliwości doprowadził do sporów między przeciwnikami i zwolennikami Mateusza Morawieckiego. Jacek Kurski wypomniał byłemu premierowi rzekomą współpracę z rządem Donalda Tuska.
Zarzucił mu, że ten chce rozbić PiS „na zlecenie” obecnego szefa rządu. Jarosław Kaczyński stwierdził również, że w przeszłości Morawiecki „był doradcą Tuska”.
-
Kaczyński-Morawiecki. Koniec rozmów, znamy kulisy. „Oszalał”
-
Spór w PiS, pierwsi politycy dokonali wyboru. Rzecznik partii potwierdza












