„Na ten moment nie ma informacji, aby wskazane partie trafiły na polski rynek. Działamy prewencyjnie, by zapewnić pełne bezpieczeństwo żywności” – doprecyzowała wiceminister rolnictwa.
Brazylijska wołowina z estradiolem. Jak dotarła do UE?
W listopadzie 2025 r. do Holandii trafiła partia wołowiny, w której wykryto estradiol – zakazany w UE hormon wzrostu. Holenderski urząd ds. bezpieczeństwa żywności oraz inne państwa członkowskie Unii Europejskiej otrzymały sygnał od zespołu Szybkiego Ostrzegania Komisji Europejskiej dotyczącego żywności i paszy (RASFF).
Przesyłki z mrożoną wołowiną zostały skierowane do Europy z Brazylii, jednak zostały wydane z błędnym certyfikatem zdrowia. Chodziło w sumie o partię ponad 60 ton mięsa importowanych przez firmy z Belgii i Szwajcarii. Większość wołowiny nie trafiła do klientów. Importer z Belgii zdążył jednak rozprowadzić 5 ton mięsa do pięciu odbiorców w Holandii.
Po sygnale Komisji Europejskiej holenderski odpowiednik sanepidu poinformował dystrybutorów i poprosił ich o poinformowanie klientów oraz podjęcie odpowiednich działań zapobiegających dalszej dystrybucji.
Prawdopodobne jest, że ok. 5000 kilogramów schłodzonego mięsa dystrybuowanego w Holandii zostało w dużej mierze zużytych
Estradiol stosowany jest u bydła jako środek wspomagający wzrost i wydajność żywienia. Na początku XXI w. zakazano jego stosowania do produkcji mięsa przeznaczonego do spożycia na terenie UE. Badania wskazywały, że podawanie estradiolu zwierzętom może przyczyniać się do powstawania nowotworów u ludzi. W USA i krajach Ameryki Południowej środek ten jest jednak legalny w hodowli bydła.
„Trzymamy rękę na pulsie i na bieżąco będziemy informować państwa o wynikach kontroli” – zapowiedziała wiceminister Gromadzka.
Jak dowiedziało się RMF FM, po wykryciu wołowiny z niedozwolonym hormonem wzrostu KE zwróciła się do punktów kontroli granicznej o zwiększenie częstotliwości kontroli mięsa pochodzącego z Brazylii.
Doniesienia te zbiegły się w czasie z debatą nad negocjowanym od ponad 20 lat porozumieniem między państwami UE a południowoamerykańskim blokiem Mercosur. Polska głosowała przeciwko tej umowie.
Jak przypomina PAP, w styczniu minister rolnictwa Stefan Krajewski informował, że przygotowywane jest rozwiązanie, dzięki któremu ma być możliwe kontrolowanie i blokowanie produktów spoza UE niespełniających norm. Dodał, że wniosek do KE w tej sprawie to działanie równoległe do skargi do TSUE na umowę UE-Mercosur.
Szef resortu stwierdził wtedy, że jest to bezpośrednia odpowiedź na umowę z krajami Mercosur, a celem rozwiązania jest ochrona zdrowia polskich konsumentów.












