-
Ibisa kasztanowatego można rozpoznać po czekoladowej barwie piór, długim, wygiętym dziobie i mniejszym rozmiarze od bocianów oraz czapli.
-
Ptak został po raz kolejny zaobserwowany w Polsce, tym razem w Spytkowicach na terenie Doliny Karpia, gdzie przebywał wśród bocianów i czapli.
-
Ibis kasztanowaty występuje na kilku kontynentach i zakłada gniazda na południu Europy, a na Węgrzech jest najdalej na północ wysuniętym krajem lęgowym tego gatunku.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
O jego kolejnym pojawieniu się informuje Birding Poland. Kolejnym, gdyż ibisy kasztanowate zalatują do nas co jakiś czas. O ile znany z egipskiej mitologii ibis czczony pojawia się w Polsce ekstremalnie rzadko, o tyle ibis kasztanowaty zjawia się nieco częściej.
Ibis kasztanowaty zaobserwowany w Polsce. Drugi raz w tym roku
Nadal jest jednak rzadkim gościem, który od razu budzi zainteresowanie. Jego wygląd jest nie do pomylenia – czekoladowe albo kasztanowe pióra, bardzo długi dziób, wręcz nieproporcjonalnie długi (bo bociany i czaple takiego nie mają), na dodatek wygięty łukowato – to wszystko sprawia, że ptak zwraca na siebie uwagę.
Ibis kasztanowaty kręcił się między nogami bocianów i czapli w Spytkowicach, niedaleko Oświęcimia. Znajduje się tam Dolina Karpia, czyli obszar słynący z hodowli ryb. Żyje tam sporo wodnych ptaków, choćby cenne podgorzałki czy ślepowrony. To drugi w tym roku ibis kasztanowaty zaobserwowany w Polsce.
Ibis kasztanowaty gnieździ się na Węgrzech i Bałkanach
Ten ptak to kosmopolita. Mieszka nie tylko w Afryce czy Azji, ale także Australii i Oceanii, w obu Amerykach (zwłaszcza na Karaibach). W Europie jego domeną są Bałkany. To część kontynentu europejskiego obfitująca w świetne miejsca nie tylko do żerowania, ale i lęgów tego wodnego ptaka.
Najdalej na północ wysuniętym państwem Europy, w którym ibis zakłada gniazda są Węgry. Stamtąd do Polski już niedaleko, zatem na południu naszego kraju te ptaki co jakiś czas się pojawiają.
Nie jest on jednak na tyle u nas częsty, byśmy się do niego przyzwyczaili. Pojawienie się ibisa kasztanowatego stanowi wciąż sensację i to sensację piękną. Kolor piór tego zwierzęcia jest po prostu zachwycający, a widok najpiękniejszy jest wtedy, gdy rozłoży skrzydła. W locie można dostrzec niebieski i metaliczny połysk na piórach skrzydeł. Wygląda to wspaniale, zwłaszcza w szacie godowej ptaka.
Niezwykły jest też dziób, który u ibisa jest czymś w rodzaju sondy. Ptak zanurza go w mule czy piasku wymywanym przez wodę, szukając bezkręgowców.
Lubi zjadać różne wodne żyjątka – pierścienice (uwielbia pijawki), owady i ich larwy, nawet mięczaki i raki. Chwyta też niewielkie ryby, żaby czy traszki, a nawet zaskrońce. Z uwagi na taką budowę dzioba może bezkolizyjnie żerować obok bocianów i czapli. Żywi się bowiem inaczej i czym innym.
O ile w Afryce, południowej Azji czy na Karaibach te ibisy są dość liczne, o tyle w Europie to zwierzęta rzadkie. Nigdzie nie tworzą wielkich populacji, ani na Węgrzech, ani w Rumunii, ani w Turcji.













