Co ciekawe, cały odcinek po kilku dniach od premiery zniknął z kanału „Trzeci Serwis” na YouTube. Warto zaznaczyć, że wielokrotnie pojawiały się w tym miejscu ciekawe treści, w głównej mierze związane z działalnością autora pomysłu, Lecha Sidora. Były tenisista, od wielu lat związany z Eurosportem, tym razem zdecydował się zaprosić na rozmowę Ewę Woydyłło.
Czyli znaną i cenioną psycholog. Niestety, w trakcie długiej rozmowy, w kilku momentach sytuacja nieco wymknęła się spod kontroli. I to delikatne określenie, biorąc pod uwagę to, co wydarzyło się później, już po publikacji.
Ewa Woydyłło przeprosiła Igę Świątek. Lista po skandalu jest zresztą dłuższa
W trakcie programu padło kilka określeń, które paść nie powinny. I to jest delikatne postawienie sprawy. Iga Świątek, zdaniem Woydyłło, okazała się być „głupiutka i wystraszona”, a Aryna Sabalenka albo „ruską babą”, albo „po prostu facetem”.
Odcinek faktycznie zniknął z kanału „Trzeciego Serwisu”. Głos zabrała również wspomniana Woydyłło. Psycholog z ogromnym doświadczeniem, ceniona przez wielu. Tym bardziej szokujące było to, co padło w trakcie rozmowy z Lechem Sidorem w kontekście tenisowych, naprawdę dużych postaci.
„PRZEPRASZAM Panią Igę Świątek, Panią Darię Abramowicz i Panią Arynę Sabalenkę za gorszące epitety, jakie wypowiedziałam pod ich adresem w podkaście Trzeci Serwis. Nie miałam złych intencji. Wygłaszałam wyłącznie swoje osobiste opinie, ponieważ od lat aktywnie kibicuję tym tenisistkom i w tym kontekście zabierałam głos. Faktycznie poniosło mnie. Nic mnie nie usprawiedliwia. Źle się stało. Bardzo tego żałuję. Mogę jedynie wyrazić skruchę. Ale również wyciągam lekcję z przekroczenia granicy taktu i dobrych obyczajów. Więcej tego nie zrobię. Gdybym mogła skrzywdzonym osobom zadośćuczynić, chętnie to zrobię. Ewa Woydyłło” – czytamy we wpisie zamieszczonym w mediach społecznościowych.
Przypomnijmy, że Świątek jest sześciokrotną mistrzynią turniejów Wielkiego Szlema. Łącznie Polka sięgnęła po 25 tytułów mistrzowskich w swojej karierze. A nadal mowa o zawodniczce, która ma dopiero 25 lat.
Fakt faktem, ostatnie miesiące nie są dla Polki najłatwiejsze. Przed laty była ona liderką światowego rankingu WTA. Nadal mowa jednak o czołowej zawodniczce na świecie, zdecydowanie najlepszej spośród innych reprezentantek Polski.













