Żyjemy w nieustannym pośpiechu, dlatego szukamy ułatwień. Wchodząc do sklepu oczekujemy, że zakupy będą szybkie, intuicyjne i będą wymagały jak najmniejszego wysiłku. Sklepy bardzo dobrze wiedzą, że im trudniejszy i dłuższy proces zakupu nam zafundują, tym większa szansa, że klient się rozmyśli i zrezygnuje.
Płatności zbliżeniowe, kasy samoobsługowe, łatwe zwroty, zapamiętywanie danych karty, zakupy przez aplikację – to nie są tanie technologie, ale sklepy i tak z nich już korzystają. Co przed nami? Rewolucja w wózkach sklepowych. Sporo za nas załatwią.
Opór Amerykanów przed wózkiem na zakupy. Po 80 latach czas na zmiany
Idea wózka sklepowego powstała w 1936 roku w Ameryce, a sam wynalazek oficjalnie zadebiutował w sklepach 4 czerwca 1937 roku. Pomysłodawcą był Sylvan Goldman, właściciel amerykańskiej sieci supermarketów Humpty Dumpty w Oklahoma City. Zauważył, że klienci kończą zakupy i podchodzą do kas w momencie, gdy ich podręczne koszyki stają się zbyt ciężkie. A to ograniczało potencjalne zyski sklepu.
Goldman doznał olśnienia, patrząc na zwykłe składane krzesło. Pomyślał, że gdyby na siedzisku położyć koszyk, a do nóg przymocować kółka, powstałby idealny transporter na zakupy. Jak pomyślał tak zrobił, ale klienci wstydzili się z takiego wózka korzystać.
Mężczyźni uważali pchanie wózka za przejaw słabości. Twierdzili, że mają dość siły, by w rękach nosić koszyki wypchane zakupami. Kobietom konstrukcja za bardzo przypominała wózek dziecięcy, a tych miały już w życiu dość. Dopiero zatrudnienie modelek i aktorów do wykorzystywania wózków zmieniło sytuację.
Aktualny kształt wózka obowiązuje od 1946 roku, czyli od 80 lat. Czas na kolejne zmiany.
Inteligentny wózek zwlania kasjerów. Wyświeli gotowe przepisy
Nowa generacja wózków sklepowych będzie wyzwaniem dla klientów. Już testowane we Francji inteligentne wózki są wyposażone w ekran dotykowy, skaner i dwie kamery wykorzystujące technologię komputerowego przetwarzania obrazu.
Wszystko po to, żeby ręcznie nie skanować produktów – system automatycznie rozpoznaje je po marce, wadze i cenie w momencie umieszczania ich w koszyku. Ekran dotykowy pozwala śledzić wydatki w czasie rzeczywistym, wyświetla aktualne promocje i rabaty, a klient może sprawdzić swoje bonusy i kupony lojalnościowe. Na ekranie pojawiają się także podpowiedzi w postaci gotowych przepisów, a także spersonalizowane reklamy.
Zakupów nie trzeba wyciągać z inteligentnego wózka przy kasie – paragon jest generowany automatycznie. Wszystko dzieje się bez udziału kasjerów, którym sklepy zmienią zakres obowiązków.












