Zaatakowany we wtorek (2 września) dom mieścił się w miasteczku Kuhestak w prowincji Hormozgan – przekazały lokalne władze. To portowa miejscowość nad cieśniną Ormuz, wokół której skupia się obecna faza trwającej od pół roku wojny USA z Iranem.
Atak USA na dom w Iranie. Trwało wesele
Jak podaje Al Jazeera, wśród ofiar ataku są dzieci. Iran określił nalot jako atak na cywilów. Amerykańskie siły zbrojne poinformowały wcześniej o kolejnej fali nalotów na Iran. Według lokalnych mediów w miejscowościach położonych przy Ormuzie słychać było wybuchy.
„Ataki są wymierzone w cele irańskiej Gwardii Rewolucyjnej (IRGC) i stanowią odpowiedź na ostatnie uderzenia tej formacji wymierzone w żeglugę przez Ormuz i amerykańskich żołnierzy w regionie” – głosił komunikat amerykańskiego dowództwa w serwisie X.
W nocy z wtorku na środę (1 na 2 września) siedem osób zginęło w amerykańskich atakach rakietowych na trzy miejsca w prowincji Chuzestan w Iranie – poinformował zastępca gubernatora ds. bezpieczeństwa tej prowincji cytowany przez agencję Irna. W atakach rannych zostało osiem innych osób.
Iran odpowiada odwetem mimo gróźb Trumpa
Prezydent Donald Trump zagroził, że jeżeli Iran odpowie na nowe uderzenia, USA przeprowadzą ataki na ten kraj ze znacznie większą siłą.
„Uderzenia są duże i potężne i stanowią odwet za nieudaną próbę umieszczenia przez Irańczyków min morskich w cieśninie, w której obecnie nie ma żadnych min (zostały one całkowicie usunięte lub zdetonowane), a także za wystrzelenie przez Irańczyków ośmiu pocisków w kierunku naszej bazy wojskowej w Jordanii. Wszystkie zostały skutecznie zestrzelone” – napisał Donald Trump na swojej platformie Truth Social.
Irańskie wojsko ogłosiło jednak rozpoczęcie operacji odwetowej za pomocą rakiet oraz dronów i podkreśliło, że będzie to „miażdżący i niszczycielski cios” dla Stanów Zjednoczonych. Ambasada USA w Katarze wydała komunikat dotyczący bezpieczeństwa, ostrzegając przed możliwą „nieprzewidzianą eskalacją” i wzywając Amerykanów przebywających w regionie do zachowania szczególnej ostrożności w związku z ryzykiem odwołań lotów oraz zamknięć przestrzeni powietrznej.
Siły Iranu odpowiedziały atakami na amerykańskie obiekty wojskowe na Bliskim Wschodzie. Bahrajn i Kuwejt wydały alerty dotyczące możliwych ataków, podczas gdy Jordania poinformowała o przechwyceniu 10 z 13 rakiet wystrzelonych w jej przestrzeń powietrzną. Pozostałe trzy spadły w odległe rejony.
Wznowienie wymiany ognia na linii USA-Iran
W nocy z niedzieli na poniedziałek (30 na 31 sierpnia) doszło do pierwszych od miesiąca wzajemnych uderzeń amerykańsko-irańskich. Wojna wybuchła 28 lutego. Najbardziej intensywna faza walk zakończyła się w kwietniu, ale później obie strony kontynuowały sporadyczne ostrzały. Starcie pozostaje nierozstrzygnięte, a Waszyngton i Teheran nie prowadzą obecnie negocjacji dotyczących rozejmu. W ostatnich tygodniach ciężar działań przeniósł się na blokady morskie i presję gospodarczą.
Źródło: PAP
Redagował Jan Latała












