-
Lespedeza Thunberga jesienią ozdabia ogród obfitością różowofioletowych kwiatów na długich, przewieszających się pędach.
-
Roślina kwitnie późnym latem i jesienią, a jej pędy często przemarznięte zimą odrastają wiosną, ponownie wydając kwiaty na nowych przyrostach.
-
Uprawa wymaga stanowiska słonecznego, przepuszczalnej gleby, regularnego podlewania i zabezpieczenia podstawy przed mrozem.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Jest krzew, który jesienią pokrywa się kaskadą różowych kwiatów. To właśnie lespedeza Thunberga, nazywana też lespedezą Thunberga. W czasie kwitnienia jej smukłe gałęzie niemal uginają się pod ciężarem licznych kwiatów, a cały krzew przypomina różowy wodospad spływający na rabatę. Co ważne, roślina pokazuje największe walory wtedy, gdy wiele popularnych krzewów już przekwita. Kwiaty pojawiają się późnym latem i mogą zdobić ogród we wrześniu, a przy sprzyjającej pogodzie nawet na początku października.
Lespedeza Thunberga – co to za roślina?
Lespedeza Thunberga (Lespedeza thunbergii) należy do rodziny bobowatych (Fabaceae). Jest krzewem lub półkrzewem, ale w polskich warunkach często zachowuje się podobnie do dużej byliny. Jej część nadziemna może przemarzać zimą, natomiast podstawa rośliny pozostaje żywa i wiosną wypuszcza nowe pędy. Gatunek naturalnie występuje w Azji Wschodniej: jego zasięg obejmuje wschodnie Himalaje, Chiny, Koreę i Japonię. Poszczególne podgatunki spotykane są także na Tajwanie oraz japońskich wyspach Riukiu.
W naturze lespedeza tworzy rozłożyste kępy. W uprawie jej pędy mogą osiągać około 1-2 m wysokości, zależnie od odmiany i warunków. Młode łodygi początkowo rosną pionowo, lecz z czasem wydłużają się, wyginają łukowato i przewieszają ku ziemi. Właśnie ten pokrój decyduje o jej niezwykłym wyglądzie. Zamiast zwartego krzewu otrzymujemy szeroką, miękką kaskadę pędów, która przypomina fontannę.
Liście lespedezy są drobne i trójlistkowe. Tworzą lekkie, zielone tło dla kwiatów. Te są niewielkie, lecz pojawiają się licznie w gronach wzdłuż pędów. Najczęściej mają różową, różowofioletową lub purpurową barwę. Przy obfitym kwitnieniu niemal całkowicie przesłaniają zielone części rośliny. W sprzedaży można znaleźć także odmiany o białych kwiatach, m.in. 'Albiflora’ i 'White Fountain’.
Lespedeza najlepiej prezentuje się posadzona na skarpie, przy murku albo na podwyższeniu, gdzie pędy mogą swobodnie zwisać. Może być też sadzona pojedynczo na trawniku lub rabacie. Jej charakterystyczny pokrój sprawia, że nawet poza okresem kwitnienia jest wyraźnym elementem kompozycji ogrodu.
Różowa kaskada późnym latem to niejedyna zaleta
Największą zaletą lespedezy Thunberga jest późne kwitnienie. Roślina rozwija kwiaty wtedy, gdy ogród powoli przechodzi w jesienny etap. Dzięki temu rabaty nie tracą atrakcyjności wraz z końcem wakacji.
Ważny jest również wyjątkowy pokrój. Lespedeza nie potrzebuje podpór, aby stworzyć efektowną, opadającą zasłonę. To dobry wybór do ogrodów naturalistycznych i wiejskich.
Roślina kwitnie na tegorocznych pędach. Nawet jeśli zimą starsze gałęzie przemarzną, lespedeza może wiosną odbudować część nadziemną i zakwitnąć pod koniec sezonu. W polskim klimacie nie należy więc zbyt wcześnie uznawać jej za obumarłą. Późne rozpoczęcie wzrostu jest dla niej naturalne.
Jakie wymagania ma lespedeza Thunberga?
Uprawa lespedezy Thunberga nie jest szczególnie trudna, ale trzeba pamiętać o jej wrażliwości na mróz. Najlepsze będzie stanowisko słoneczne, ciepłe i osłonięte od silnych wiatrów. W półcieniu roślina również może rosnąć, jednak w pełnym słońcu zwykle kwitnie obficiej. Dobrym miejscem może być okolica południowej lub zachodniej ściany budynku, która zapewnia cieplejsze warunki.
Podłoże powinno być lekkie, przepuszczalne i umiarkowanie żyzne. Lespedeza źle znosi ciężką, mokrą ziemię, szczególnie zimą. Nadmiar wody w połączeniu z mrozem zwiększa ryzyko przemarzania. Nie ma potrzeby bardzo intensywnego nawożenia. Wiosenna porcja kompostu zwykle wystarczy, jeśli gleba jest odpowiedniej jakości.

Sadzenie i podlewanie lespedezy
Najlepszym terminem sadzenia lespedezy Thunberga jest wiosna, gdy minie ryzyko silnych przymrozków, zwykle od kwietnia do maja. Warto od razu wybrać docelowe miejsce, ponieważ roślina nie lubi przesadzania. Przy kilku egzemplarzach dobrze zostawić około metra przestrzeni, aby pędy mogły swobodnie się rozłożyć.
Młodą lespedezę trzeba regularnie podlewać, zwłaszcza w pierwszym sezonie. Ziemia nie powinna całkowicie wysychać, ale trzeba unikać zastojów wody. Starsze rośliny znoszą krótkie okresy suszy.
W okresie intensywnego wzrostu i zawiązywania pąków kwiatowych szczególnie ważne jest podlewanie podczas dłuższych okresów bez deszczu. Wodę najlepiej dostarczać bezpośrednio pod krzew, unikając moczenia liści i kwiatów. Warstwa ściółki wokół podstawy rośliny pomoże ograniczyć parowanie i utrzymać bardziej równomierną wilgotność podłoża. Jesienią, gdy temperatura spada, podlewanie należy stopniowo ograniczać, szczególnie jeśli pogoda jest deszczowa.
Lespedeza Thunberga – jak zabezpieczyć ją na zimę?
Największym wyzwaniem w uprawie lespedezy Thunberga w Polsce jest mróz. Nadziemne pędy mogą przemarzać. Nie musi to jednak oznaczać utraty rośliny. Jeżeli podstawa krzewu pozostanie żywa, wiosną wypuści nowe pędy.
Przed zimą warto zabezpieczyć podstawę lespedezy. Sprawdza się kopczyk z ziemi, kompostu albo kory, a dodatkową ochronę może stanowić warstwa suchych liści. Ważne jest zabezpieczenie młodych egzemplarzy oraz roślin rosnących w chłodniejszych miejscach.
Z wiosennym cięciem nie należy się spieszyć. Lespedeza późno rozpoczyna wegetację i przez pewien czas może wyglądać na martwą. Gdy pojawią się nowe oznaki wzrostu, łatwiej ocenić, które pędy przeżyły zimę. Suche i przemarznięte gałęzie można wtedy usunąć nisko nad ziemią. Ponieważ kwiaty rozwijają się na nowych przyrostach, takie cięcie nie powinno pozbawić rośliny jesiennej dekoracji.
Gdzie posadzić lespedezę, aby wyglądała najlepiej?
Efekt różowego wodospadu można podkreślić odpowiednim miejscem. Lespedeza Thunberga świetnie wygląda na skarpie, przy murku oporowym, na podwyższonej rabacie albo w pobliżu tarasu. W takich lokalizacjach długie pędy mogą opadać swobodnie w dół. Dobrze komponują się z trawami ozdobnymi, rozchodnikami i astrami, dzięki czemu rabata pozostaje dekoracyjna także we wrześniu.
Lespedeza Thunberga może być ciekawym sposobem na ożywienie ogrodu właśnie wtedy, gdy wiele innych roślin kończy już kwitnienie. Jej delikatne liście, łukowato wyginające się pędy i setki różowych kwiatów tworzą wyjątkowy efekt, którego trudno nie zauważyć. Jeśli zapewnimy jej słoneczne, zaciszne stanowisko, przepuszczalną glebę i odpowiednią ochronę przed zimnem, odwdzięczy się spektakularnym jesiennym kwitnieniem.












