Dziennikarka Beata Lubecka w poniedziałek (18 maja) zapytała posła PiS Jacka Ozdobę w programie „Trzy pytania na koniec dnia” w Radiu ZET, czy to prawda, że Jarosław Kaczyński zażądał likwidacji stowarzyszeń. – Zamrożenia. Precyzyjny przekaz jest taki, że zamrożenia – odpowiedział polityk.
Ozdoba o stowarzyszeniach w PiS
Jak wyjaśnił parlamentarzysta, według Kaczyńskiego różne podmioty wokół Prawa i Sprawiedliwości nie budziły wątpliwości, „dopóki nie przypominało to rywalizacji czy oddzielnych struktur, które są budowane w kontrze do Prawa i Sprawiedliwości”.
– Nie wiem, które jest tak ocenione, bo to jest do decyzji pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego i kierownictwa, ale sądzę, że ta energia, która idzie na rozwój wielu podmiotów, mogłaby pójść właśnie na rozwój Prawa i Sprawiedliwości – powiedział Ozdoba w Radiu ZET.
Czy Morawiecki i Czarnek się dogadali?
Zdaniem Jacka Ozdoby byłemu premierowi Mateuszowi Morawieckiemu oraz Przemysławowi Czarnkowi udało się porozumieć. Jak wyjaśnił, „panowie się spotkali, wyjaśnili sobie”. – Sądzę, że w wielu sprawach ta rozmowa wymagała wyjaśnienia obszarów, czy wątpliwości. One zostały wyjaśnione, to wszystko zostało w tej chwili przedłożone i efektem tego są spotkania pana premiera Mateusza Morawieckiego z Przemysławem Czarnkiem – ocenił.
Kaczyński obawiał się rozłamu w PiS
Przypomnijmy, że kontrowersje rozpoczęły się od Stowarzyszenia Rozwój Plus. Mateusz Morawiecki powołał je, aby pozyskiwać wyborców poprzez tworzenie programów odpowiadających na ich potrzeby. Miało to jednak odbywać się pod szyldem nowego stowarzyszenia, co wzbudziło obawy Jarosława Kaczyńskiego, że w efekcie powstanie konkurencyjna partia. Przyznał również, że obawia się rozłamu w PiS. W związku z tym polityk postawił ultimatum, zgodnie z którym uczestnicy stowarzyszenia nie dostaliby miejsc na listach PiS w nadchodzących wyborach parlamentarnych.
Ostatecznie Morawiecki i Kaczyński poinformowali, że – na mocy osiągniętego kompromisu – Stowarzyszenie Rozwój Plus będzie działało w Radzie Ekspertów. – Pozostałe działania będą wstrzymane. To nie oznacza, że stowarzyszenie będzie zlikwidowane – powiedział prezes PiS na konferencji prasowej, która odbyła się pod koniec kwietnia. Partia ma też dalej pracować nad „rozwiązaniem problemu stowarzyszeń”.
W sprawie wypowiedział się wówczas również Mateusz Morawiecki. – Nie chcemy prowadzić działalności stricte politycznej, partyjnej, chcemy prowadzić szeroko rozumianą działalność programową, społeczną i z taką bardzo głęboką intencją, żeby zakończyć te rządy. A może to się stać wtedy, kiedy obóz patriotyczny będzie mocno zjednoczony – powiedział były premier.
Redagowała Marta Wolf


