-
Według Doroty Gawryluk i Jana Wróbla, przeniesienie amerykańskich żołnierzy z Niemiec do Polski mogłoby oznaczać powstanie stałych baz, co od dawna jest celem Polski.
-
Dorota Gawryluk i Jan Wróbel odnieśli się krytycznie do wypowiedzi premiera Donalda Tuska o relokacji wojsk amerykańskich, sugerując możliwe powody jej wygłoszenia.
-
Donald Trump stwierdził, że przeniesienie amerykańskich żołnierzy do Polski jest możliwe, a szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zapewnił o gotowości kraju na przyjęcie dodatkowych sił.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Potencjalne przeniesienie żołnierzy USA z Niemiec do Polski zostało uznane przez Dorotę Gawryluk za możliwość „przełomową”. – To już byłaby kwestia stałych baz. Stałe bazy to jest coś, o czym Polska marzy o 1989 roku. Dotychczas Rosja przez lata się na to nie zgadzała, ale teraz jest inna sytuacja geopolityczna – stwierdziła Dorota Gawryluk.
W podobnym tonie wypowiedział się również współprowadzący program Jan Wróbel. – Nie wiemy, co Donaldowi Trumpowi chodzi po głowie. Tego nikt nie wie. Złośliwi mówią, że nawet on tego nie do końca kontroluje. Trzeba nie robić niczego, co mogłoby być pretekstem, żeby do takiego przeniesienia nie doszło – powiedział.
– To jest szansa i nie można robić niczego, by ta szansa się zmniejszyła – dodał.
Wypowiedź Tuska o relokacji żołnierzy. „Absolutny nonsens”
Prowadzący odnieśli się również do poniedziałkowej wypowiedzi premiera Donalda Tuska na temat potencjalnego przeniesienia żołnierzy amerykańskich z Niemiec do Polski. Premier zasugerował, że nie chciałby „podbierać” nikomu żołnierzy i podważać solidarność europejską.
– Wielokrotnie broniłem Donalda Tuska przed tymi stwierdzeniami, że to niemiecki agent. Natomiast ta wypowiedź na pewno jest szalenie mocną przesłanką, że jakieś powiązanie co najmniej psychologiczne jest, bo nie ma żadnego innego racjonalnego powodu tej wypowiedzi, niż taki, że dzwoni kanclerz Merz i mówi: „Donald to jest poważna sprawa. My chcemy, żebyś zablokował tę ewentualną możliwość zabierania z Niemiec żołnierzy”. I Donald Tusk z jakiejś kalkulacji robi tak – stwierdził Wróbel.
– Gdyby to przyszło mu do głowy samemu z siebie, to to byłby absolutny nonsens – dodał.
– Ja pamiętam przypadki antysolidarności niemieckiej, czy to w postaci projektu Nord Stream 2, Mercosuru, Zielonego Ładu. Nie było nigdy żadnej solidarności z Polską i polskimi interesami – zaznaczyła z kolei Dorota Gawryluk.
Według niej Donald Tusk mógł wyrazić swoje stanowisko nie w ramach wsparcia dla Niemiec, ale w ramach sprzeciwu wobec stanowiska Prawa i Sprawiedliwości i Karola Nawrockiego, którzy krytycznie odnoszą się do Berlina. – Może premier Tusk powiedział to, co powiedział nie dlatego, że chce być solidarny z Niemcami. Powiedział to dlatego, że jego wyborcy oczekują kontry (do tego co prezentuje PiS i Karol Nawrocki – red.) – stwierdziła Gawryluk.
Żołnierze USA zostaną przeniesieni z Niemiec do Polski? Trump: Możliwe
Prezydent USA zapowiedział ostatnio wycofanie amerykańskich żołnierzy z Niemiec. W piątek został on zapytany, czy żołnierze ci mogliby zostać przeniesieni do Polski.
– Polska by tego chciała. Mamy świetne relacje z Polską, ja mam świetne relacje z prezydentem (Nawrockim – red.). Pamiętacie, poparłem go, a on wygrał mimo że był daleko z tyłu. Jest wielkim fighterem i świetnym gościem, bardzo go lubię, więc to możliwe – odpowiedział Donald Trump.
Na wypowiedź prezydenta USA zareagował szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. „Sojusz polsko-amerykański to fundament naszego bezpieczeństwa. Polska jest gotowa przyjąć kolejnych amerykańskich żołnierzy w celu wzmocnienia wschodniej flanki NATO i jeszcze lepszej ochrony Europy” – napisał na platformie X.
-
Amerykańskie wojska wycofywane z Niemiec. Nawrocki: Jesteśmy gotowi
-
„Ponadprzeciętna sympatia do Niemiec”. Przydacz o Tusku ws. sił USA


